Od dwóch dni polskie media żyją zamieszaniem wokół Roberta Lewandowskiego. Wszystko za sprawą tego, że Michał Probierz odebrał mu opaskę kapitana reprezentacji Polski. Decyzja selekcjonera wywołała falę spekulacji i emocji wśród kibiców oraz znanych twarzy. Zaskoczenia nie krył sam "Lewy", który w opublikowanym oświadczeniu oznajmił, że zawiesza karierę w kadrze.
Biorąc pod uwagę okoliczności i utratę zaufania do selekcjonera reprezentacji Polski, postanowiłem do czasu, kiedy jest trenerem, zrezygnować z gry w reprezentacji Polski. Mam nadzieję, że będzie dane mi jeszcze zagrać dla najlepszych kibiców na świecie - napisał były kapitan.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEOSylwia Grzeszczak nową jurorką w "The Voice": "Odmawiałam od kilku lat"
Sylwia Grzeszczak zamieszana w aferę z Lewandowskim i Probierzem. Artystka zabrała głos
Błyskawicznie też zaczęły pojawiać się doniesienia na temat relacji Lewandowski - Probierz. Okazało się, że napięcia między panami narastały od miesięcy, a jednym z punktów zapalnych była piosenka Sylwii Grzeszczak "Małe rzeczy". Ukochany Ann miał puścić ją w autokarze, co trener ponoć odebrał jako "osobisty przytyk".
(...) Chodziło o małe gesty i z pozoru niewinne sytuacje, w których selekcjoner czuł, że podważany jest jego autorytet. Jako osobisty przytyk miał odebrać nawet... piosenkę puszczoną przez Lewandowskiego w autokarze - opisywał Wojciech Górski z weszlo.com.
Głos w sprawie zdążyła zabrać sama autorka utworu.
Panowie, wiem, jak rozwiązać ten konflikt sportowy. Bo tam wzór zapisany jest - zażartowała wokalistka, przytaczając słowa przeboju.
Liber komentuje spór Lewandowskiego i Probierza. Udostępnił wideo
Wywołany do tablicy poczuł się także Liber. To on bowiem pisał teksty do wielu piosenek swojej byłej. Raper odpowiada także właśnie za "Małe rzeczy". W poniedziałek wrzucił na TikToka nagranie, na którym widzimy, jak siedząc w aucie, rusza ustami do lecącego w tle fragmentu "kontrowersyjnego" hitu, a na koniec puszcza oczko.
Czyli że to przeze mnie? #malerzeczy #joke - podpisał wideo.
Pod publikacją zaroiło się od komentarzy rozbawionych internautów.
Dzięki za zniszczenie reprezentacji; Nie, myślę, że to przez Sylwię, ale trzeba dopytać jeszcze Lewego; No i się porobiło, wyspowiadać się trzeba; Na to wychodzi, taka afera o "małe rzeczy"; No i co żeście najlepszego narobili? - czytamy.
Myślicie, że Robert i Michał docenią poczucie humoru Libera?