Lil Masti przekonuje, że w Dubaju są drzewa. "Myślę, że tutaj jest więcej zieleni niż w niektórych miejscach w Warszawie". Dacie wiarę?

Lil Masti kontynuuje swój festiwal zachwytu Dubajem. Tym razem postanowiła przekonać widzów, że w jej nowym miejscu na ziemi rosną drzewa. Przechadzając się uliczkami dzielnicy willowej usiłowała udowodnić, że nie brakuje im zieleni.

Lil Masti przekonuje, że w Dubaju są drzewaLil Masti przekonuje, że w Dubaju są drzewa
Źródło zdjęć: © YouTube
Szumeralda

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Lil Masti niespełna dwa miesiące temu wyprowadziła się z mężem i dwójką dzieci do Dubaju. Celebrytka już od jakiegoś czasu była zachwycona Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi, ale po przeprowadzce festiwal gloryfikacji rozkręcił się na dobre. Aniela zdążyła już obwieścić, że zaczęła się "uleczać z polskich cech", paradowała w muzułmańskim okryciuemocjonowała się faktem, że w tamtejszej galerii handlowej można biegać.


WIDEO
Sylwia Bomba masakruje Lil Masti za nagrania z porodu: "Nie wyobrażam sobie, żebym miała to pokazać"


Lil Masti przekonuje, że w Dubaju są drzewa

Teraz na kanale Lil Masti w serwisie YouTube pojawił się nowy vlog o wiele mówiącym tytule "No i gdzie ta betonoza?". Zgodnie z zapowiedzią Aniela przekonuje w nim, że w Dubaju są drzewa. Zanim celebrytka wybrała się na jogging podzieliła się krótką refleksją na temat swojego nowego miejsca na ziemi i w przypływie świadomości przyznała, że jest to sztucznie wybudowane miasto.

Czy mamy dosyć betonozy? Jak mamy jej mieć dosyć, jak z pełną świadomością przeprowadziliśmy się tutaj wiedząc, jak tutaj jest, jak tutaj wygląda życie. Wiedząc, że Dubaj to jest pustynia, na której sztucznie jest wybudowane wielkie miasto. Jest też druga strona Dubaju, gdzie jest dużo właśnie tej zieleni i właśnie w takiej okolicy mieszkamy. Okolica jest przepiękna. Myślę, że tutaj jest więcej zieleni niż w niektórych miejscach w Warszawie - mówi na nagraniu.

W kolejnym ujęciu Lil Masti zaczęła jogging, a właściwie marsz, bo jak sama przyznała, w dubajskich upałach jest to bardziej rozsądne. W międzyczasie zapoznała widzów z okolicą willową i chodząc wokół luksusowych posiadłości zachwycała się rosnącymi tam drzewami.

Betonoza, betonoza, no nie ma betonozy, tak? Nasza okolica to jest okolica taka willowa, wszędzie są wille różnej wielkości - mniejsze, większe - i położone są właśnie wśród pięknej zieleni. (...) Zobaczcie, jak pięknie. Piękna roślinność, taka egzotyczna, latarnie bardzo nastrojowe wieczorem. I co tu dużo mówić. Ja się zachwycam, jak sobie tędy robię kroki - przekonuje Aniela.

Od razu jestem cała spocona, przy okazji się opalam, więc przyjemne z pożytecznym. Wypacam się, jednocześnie się opalam, uprawiam aktywność fizyczną. Czuję się super - zachwycała się.

Przekonała was?

Lil Masti przekonuje, że w Dubaju są drzewa
Lil Masti przekonuje, że w Dubaju są drzewa © YouTube
Lil Masti przekonuje, że w Dubaju są drzewa
Lil Masti przekonuje, że w Dubaju są drzewa © YouTube
Lil Masti przekonuje, że w Dubaju są drzewa
Lil Masti przekonuje, że w Dubaju są drzewa © YouTube
Lil Masti
Lil Masti © Instagram
Lil Masti z mężem i dziećmi
Lil Masti z mężem i dziećmi © Instagram
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą