Maciej Zakościelny i Sara Janicka wybrali się RAZEM na mecz. "Zdemaskował" ich... operator kamery (FOTO)
Maciej Zakościelny zaprosił swoją partnerkę z "Tańca z Gwiazdami" na mecz Legii Warszawa. Prawdopodobnie nie wyszłoby to na jaw, gdyby nie skierowanie kamery na trybuny podczas transmisji. To jedynie spotęguje plotki o ich związku?
Minęło już półtora roku, odkąd Maciej Zakościelny co niedzielę oczarowywał widzów "Tańca z Gwiazdami". Świetne oceny jurorów w połączeniu z sympatią publiczności zagwarantowały mu awans do ostatniego odcinka. Co prawda nie udało mu się zgarnąć Kryształowej Kuli, lecz wygrał coś zdecydowanie cenniejszego - przyjaźń ze swoją taneczną partnerką, Sarą Janicką. Po ogłoszeniu zajęcia 3. miejsca w finale aktor odniósł się na wizji do pogłosek, jakoby miała połączyć ich bliższa relacja.
Od tego momentu gwiazdora serialowego i choreografkę kilkukrotnie widywano razem na mieście. Internetowi detektywi kompletowali nawet dowody mające świadczyć o ich wspólnym pobycie we Włoszech. Choć nie wiadomo, czy oddawali się dolce vita, faktem jest, że wciąż mają ze sobą świetny kontakt. Dowiedzieliśmy się tego za sprawą... transmisji meczu Legia Warszawa - Widzew Łódź.
Maciej Zakościelny wyznaje: "Kiedyś zależało mi na tym, żeby mnie zobaczono i pochwalono. Już nie potrzebuje poklasku"
Maciej Zakościelny i Sara Janicka oddali się wspólnemu kibicowaniu
Podczas piątkowego spotkania przyjaciele zasiedli obok siebie na trybunach stadionu przy ul. Łazienkowskiej. Z uwagą obserwowali, co dzieje się na murawie, tym bardziej że obie ekipy walczą o utrzymanie. Ich pojawieniu się na meczu nie towarzyszyły relacje instagramowe ani tym bardziej wspólne pozowanie do zdjęć.
Całą robotę wykonał za nich operator stacji Canal+ Sport, na antenie której transmitowano spotkanie. Tuż przed zakończeniem pierwszej połowy pokazał trybuny, na których nie brakowało znanych twarzy. Oprócz Macieja Zakościelnego i siedzącej obok niego Sary Janickiej mogliśmy również zobaczyć m.in. Tomasza Kota.
Kamerzysta zasłużył na podwyżkę?