Trwa ładowanie...
Przejdź na
Unicorn
|

Magda Mołek wspomina spowiedź: "Ksiądz mi przerywa i pyta, czy CAŁOWAŁAM SIĘ z chłopakami. A mi SZCZĘKA OPADŁA"

330
Podziel się:

Magda Mołek po raz kolejny otworzyła się na temat sytuacji, które odsunęły ją od Kościoła. Dziennikarka powróciła pamięcią do śmierci ojca oraz zachowania księdza, które zszokowało ją podczas jednej ze spowiedzi. "Zatkało mnie. On zasnął!".

Magda Mołek wspomina spowiedź: "Ksiądz mi przerywa i pyta, czy CAŁOWAŁAM SIĘ z chłopakami. A mi SZCZĘKA OPADŁA"
Magda Mołek opowiada o odcięciu się od Kościoła (AKPA, Piętka Mieszko)

Magda Mołek przez lata zawodowo związana była z TVN, po rozstaniu ze stacją skupiła się na działalności w sieci. Obecnie dziennikarka rozwija własny kanał na YouTubie "W moim stylu", na którym regularnie publikuje kolejne wywiady. W rozmowach z zaproszonymi gośćmi Mołek nie boi się poruszać tematów trudnych czy kontrowersyjnych.

Niedawno Magda Mołek wraz z Justyną Kopińską dyskutowała o kondycji polskiego Kościoła. W rozmowie dziennikarka wyznała, że ona sama zdecydowała się odciąć od instytucji już lata temu. Wszystko za sprawą zachowania jednego z księży w obliczu śmierci jej ojca.

Ostatnio Mołek gościła w podcaście Artura Nowaka opublikowanym na portalu braci Sekielskich. W rozmowie dziennikarka po raz kolejny powróciła pamięcią do rodzinnej tragedii, jaką było nagłe odejście jej ojca.

Mój tato miał 44 lata. Był wspaniałym, mądrym, cudownym i szalenie wierzącym człowiekiem. (...) Był miłością życia mojej mamy. Zmarł nagle. Miał zawał w pracy, więc możesz sobie wyobrazić ciąg zdarzeń. Wychodzi z domu do pracy w poniedziałek rano i nie wraca. Ja byłam wtedy na wakacjach z przyjaciółmi. Całą noc zastanawiałam się, czy powiedzieli mi prawdę i on naprawdę nie żyje, czy może miał zawał, ale jest w szpitalu - wspominała.

Mołek nie ukrywała, że bardzo przeżyła śmierć ojca. Na domiar złego dziennikarka i jej matka musiały zmierzyć się z wyjątkowo bolesną sytuacją podczas załatwiania formalności związanych z pogrzebem. Obecny w kancelarii ksiądz zapytał bowiem, czy ojciec Mołek popełnił samobójstwo.

Zobacz także: Alarmujące dane dla Kościoła. "Szukamy recepty na poprawę sytuacji"

Wszystko się na nas zwaliło (...). W tym ogromie nieszczęścia usłyszałyśmy jeszcze coś takiego (...). Mój tato w tej parafii własnymi rękami, po godzinach, budował salki katechetyczne dla dzieci. To jest taki moment, w którym myślisz sobie: ok, po co mi taka wspólnota? Takie miejsce, w którym dokłada mi się cierpienia? - dodała.

Okazuje się jednak, że wspomniana sytuacja nie była jedyną, która odsunęła Mołek od Kościoła. Dziennikarka opowiedziała również Nowakowi o szkolnej pielgrzymce do Częstochowy, podczas której udała się do spowiedzi. Mołek otwarcie przyznała, że do dziś pamięta przerażenie, które czuła w obliczu wizyty w konfesjonale.

(...) Musiałam kombinować, bo wiedziałam, że nie mam sobie nic do zarzucenia (...). Wymyślałam jakieś pierdoły, żeby mieć cokolwiek do powiedzenia - wspominała.

Wspomniana spowiedź okazała się dla dziennikarki co najmniej zaskakująca. Została bowiem zapytana przez duchownego o relacje z chłopakami, co sprawiło, że odczuła wyjątkowy dyskomfort. Później zaś spowiadający Mołek ksiądz... zasnął w konfesjonale.

Mówię tę formułkę, a ksiądz mi przerywa i pyta, czy całowałam się z chłopakami. A mi szczęka opadła. Ja byłam bardzo wierząca. Biegałam na roraty, uwielbiałam różańce. To pytanie mnie wtedy zszokowało. Co wtedy myślałam? Miałam rodzaj poczucia winy, że jeśli on mnie o to pyta, to się w tym wieku po prostu robi. Poczułam się gorsza, bo ja tak nie robiłam. Klepałam dalej swoje formułki i nagle usłyszałam odgłosy chrapania. Zatkało mnie. On zasnął - wspominała.

Zdradzimy Wam, kto najlepiej klika się na Pudelku!

Zobacz także: Kto się nie klika na Pudelku, Kurdej-Szatan na lodzie i polskie "House of Gucci"
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
pudelek.pl
KOMENTARZE
(330)
Antyk
rok temu
To jest chore, ze małe dzieci musza pod grozba piekła chodzic do OBCEGO dorosłego mezczyzny i opowiadac mu o swoich sekretach, o ktorych wstydzilyby sie mowic nawet rodzicom. Dla mnie to rodzaj przemocy.
Ateistka
rok temu
Mnie ksiądz podczas kolędy powiedział, ze jak nie będę chodziła na religię, a nie chodziłam, to skończę pod latarnia. To była ostatnia kolęda w domy moich rodziców. I nie żałujemy.
uciekłam
rok temu
kilka miesięcy po poronieniu w konfesjonale zadano mi pytanie: "skrobanka była?" . Ból po utracie dziecka był nie do zniesienia, a ten dziad sprowadził to do "skrobanki"
gość
rok temu
Idea spowiedzi jest absurdalna... A jaszcze bardziej absurdalne jest to że w spowiedź wpycha się dzieci i to od najmniejszych lat. Jakie to można mieć wtedy grzechy? I jaki jest sens by mówić o swoich sprawach obcemu facetowi a nie komuś bliskiemu np. rodzicowi? Tak, jako dziecko też się spowiadałam. I też się zastanawiałam np. przed pierwszą komunią co tutaj powiedzieć, bo przecież w moim mniemaniu nic złego nie robiłam. Jeżeli będę kiedyś mieć dziecko to na pewno nie wmanewruje je w coś takiego :)
Wiara
rok temu
Przypominam że cała wiara i religia (nieważne jakie wyznanie) polega na tym, że najpierw ludzie zaczęli wierzyć w coś co nazwali sobie Bogiem (z powodu strachu i niewiedzy o otaczającym świecie), a potem pewni ludzie (mądrzejsi od innych) stwierdzili że na tym można zarobić, czyli polepszyć swoje życie kosztem wierzącego i naiwnego człowieka. Tak powstały religie, kościoły, sakramenty święte i wszystko co z tym związane zaczęło być wykorzystywane w celu zniewolenia niemądrego społeczeństwa (teksty o niebie i piekle), a zarazem narzucania im swojej konserwatywnej wizji świata i zarabiania na tym. Nie bez powodu ci najbardziej wierzący ludzie to NADAL w większości ci biedni z najniższym wykształceniem. Każdy sondaż to pokazuje.
Najnowsze komentarze (330)
Ktoś
12 miesięcy temu
Bo tym księdzom to zabardzo odbija, dorosły facet potrzeby pewnie, taka nasza fizjologia, powinni znieść celibat to może by nie było takich kwasów jakie są teraz
Ewa
12 miesięcy temu
Ja wierzę w Boga ale nie wierzę w nasz Kościół, w księży. Nie będzie mi jakiś obcy typ mówił jak mam żyć co wolno a czego nie jak sam ma więcej za uszami niż niejeden Kowalski. Ja również odsunęłam się od Kościoła gdy w moim mieście okazało się że ksiądz ma romans i dziecko z żonatą kobietą.
Iska
rok temu
Pamiętam jednego takiego starszego księdza w mojej parafii, który za każdym razem, kiedy szłam do spowiedzi, pytał się czy się onanizuje. Miałam wtedy 9 lat i nawet nie wiedziałam co to znaczy.
Ysh
rok temu
Ksiądz podczas spowiedzi w Sanktuarium w L.wypytywał moja znajomą o to jak często kocha się z mężem, w jakich pozycjach-chciał ze szczegółami i czy mąż jest zadowolony.
magda
rok temu
Stracić wiarę z powodu zachowania księdza, to jak rozwieść się z mężem, bo miał brudne buty. Niezbyt to poważne.
babcia
rok temu
Jestem wierząca , ale się nie spowiadam.
Jan
rok temu
Pani Mołek ma chyba jakiś problem sama ze sobą
🐦🐦🐦
rok temu
Coraz bardziej fiksuje ta pani, najwyższa pora do p.doktora
👹👹👹
rok temu
Nagrzeszyłam, to niestety kara musi być!
Ela
rok temu
Dziwne, ja jakoś nigdy nie spotkałam się z czyms podobnym. Nigdy ksiądz żaden o nic takiego nie dopytywał i nie umoralniał. A gdyby tak było to uznałabym że to on ma problem a nie ja i zmienilabym księdza do którego chodzę się wyspowiadać. Tam gdzie kierujesz swoją uwagę to rośnie. Jak każdy sobie wmawia że księża są tacy a nie inni no to takie sytuacje przyciągają do swojego życia.
Gosc
rok temu
do kościoła chodzi się nie do księdza tylko pomodlić się do Boga, jak nie podoba się spowiednik to go zmień dużo jest normalnych księży.. tylko ignoranci robią sobie z takiego powodu wymówkę żeby zrezygnować z wiary
bebe
rok temu
Miałam podobnie. Wyjazd do Częstochowy na spowiedź, i pytanie księdza czy się całuję z chłopakami i czy już to robiłam. Może to ten sam... A miało być tak uroczyście... Spowiedź uszna to nie jest coś, co Jezus ustanowił. Także podziękowałam.
Kamila
rok temu
Jak miałam 11 lat ksiądz mnie spytał czy nie zdradzam męża (bardzo mi zależało na spowiedzi,bo zmarła moja ukochana prababcia..). Była to moja ostatnia spowiedź!!!! i jedna z ostatnich wizyt w kościele!
Monika
rok temu
To jasne, że ksiądz pyta o różne rzeczy. O to, czy zmarły popełnił samobójstwo również. A Spowiedź jest Sakramentem. Jeśli ktoś spłyca Sakrament i sprowadza do słów typu: mówić obcemu facetowi swoje przewinienia, to nie rozumie, czym jest łaska. Ale ok, nie każdy musi to rozumieć. Tylko niech pani Mołek zajmie się może tym, na czym się zna najlepiej, a nie swoimi odczuciami na temat tego, o czym mało wie. Bo to tak, jakbym ja teraz wygłaszała opinie na temat wybuchów jądrowych pamiętając ze szkoły, że takie są możliwe do przeprowadzenia
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie