Czuję się wspaniale, cieszę się, że to już się kończy, tak szczerze mówiąc. Bo , jak widzicie po mnie, jest mnie coraz więcej i każda mama w ciąży wie, że te ostatnie dni, tygodnie, są dosyć trudne. Ale już czujemy atmosferę tego wielkiego święta, że to się niedługo wydarzy. I powiem wam, mimo że to jest moje trzecie dziecko, to cały czas czujemy ogromną radość, taką tremę trochę - wyznała.
"Perfekcyjna" zdradziła także, że jej synowie nie mogą doczekać się braciszka.
Stanisław i Tadeusz są naprawdę bardzo szczęśliwi i bardzo mi się podoba to, że nie wstydzą się okazywania tej radości tego, że też czekają z nami równie podekscytowani, więc cieszymy się wszyscy. To jest piękny czas dla naszej rodziny - stwierdziła wzruszona celebrytka.
Przed Bożym Narodzeniem, kiedy Staś pisał list do Mikołaja, poprosił o prezenty dla swojego nienarodzonego jeszcze braciszka - wtrącił Radzio.