Marcin Prokop i Maria Prażuch-Prokop SĄ JUŻ PO ROZWODZIE!
Maria Prażuch-Prokop w najnowszym wywiadzie z Magdą Mołek przyznała, że jej małżeństwo z Marcinem Prokopem zakończyło się na długo przed tym, zanim zdecydowali się poinformować o tym publicznie. Zaskoczeni?
W połowie kwietnia Marcin Prokop i Maria Prażuch-Prokop spuścili na polski show-biznes prawdziwą bombę i poinformowali, że się rozwodzą. Dla wielu osób było to sporym zaskoczeniem - para uchodziła bowiem za wyjątkowo zgodne i dobrane małżeństwo. Sami obwieścili o zakończeniu swojego związku w łączonym, dyplomatycznym poście na Instagramie. Podkreślali, że rozstają się w przyjacielskich stosunkach.
Maria Prażuch-Prokop zdecydowała się przy tym na kolejne zmiany w swoim życiu. Z okazji 47. urodzin opublikowała refleksyjny post, w którym poinformowała, że wraca z Teneryfy do Polski - gdzie nieoczekiwanie zaczęła brylować w mediach i opowiadać o relacji z byłym - już - mężem. Ostatnio gościła w podcaście Magdy Mołek "W MOIM STYLU", gdzie wprost przyznała, że z Marcinem Prokopem oficjalnie nie są już małżeństwem. Do tej pory para za pośrednictwem social mediów poinformowała jedynie o rozstaniu i unikała formalnych deklaracji. Maria Prażuch-Prokop faktycznie po raz pierwszy wprost przyznała, że rozwód został sformalizowany.
Rozumiem, że to był post informujący, że jesteście po rozwodzie, który, jak się domyślam, nastąpił jakiś czas temu - zapytała Magda Mołek.
Tak!
Tak wygląda warszawski apartament Marcina Prokopa, w którym mieszkał z żoną
Maria Prażuch-Prokop o rozwodzie z Marcinem Prokopem. Czy ma już nowego partnera?
Joginka wyznała, że informację o rozwodzie trzymali w tajemnicy z prostego powodu: żeby móc przekazać wieści na własnych warunkach. Maria Prażuch-Prokop podkreśliła jednak, że w pewnym momencie granie, że wszystko jest tak, jak dawniej, stało się i dla niej, i dla Marcina - męczące.
Żeby kontrolować narrację. [...] Też takie trochę dyskomfortowe jest udawać, że sytuacja jest A, kiedy sytuacja jest B. Też to było niejogowe dla mnie w pewnym momencie, miałam takie poczucie. Razem mieliśmy takie poczucie, że już jest czas
Magda Mołek podsumowała to stwierdzeniem, że para "prowadzi osobne życia".
Tak!
Wtedy dziennikarka zapytała o nową relację, na co joginka wybuchła śmiechem i pochwaliła jej gładkość w żonglowaniu tematami i naprowadzaniu na właściwe wątki.
Wszyscy widzą, że jestem szczęśliwa!