Maria Prażuch-Prokop PRZEPRASZA po wywiadzie z Magdą Mołek: "Ale fu*kup. Teraz mi mega głupio"
W rozmowie z Magdą Mołek Maria Prażuch-Prokop wypowiedziała się na temat zasadności kursów i szkoleń jogowych. Po ukazaniu się wywiadu postanowiła sprostować swoje słowa.
Maria Prażuch-Prokop jest instruktorką jogi i w sieci publikuje głównie treści związane z tym zagadnieniem. Mimo małżeństwa z Marcinem Prokopem kobieta przez lata stroniła od świata show-biznesu. W związku jednak z niedawnym ogłoszeniem przez parę rozstania, 47-latka może liczyć na wzmożone zainteresowanie ze strony mediów.
Tak wygląda warszawski apartament Marcina Prokopa, w którym mieszkał z żoną
Zainteresowanie wokół byłej żony Marcina Prokopa
Maria zdaje się chętnie wykorzystywać skupioną na sobie uwagę. Świadczy o tym fakt, że po dłuższym pobycie na Teneryfie zdecydowała się wrócić do ojczyzny i aktualnie udziela wywiadu za wywiadem.
Maria Prażuch-Prokop udzieliła wywiadu Magdzie Mołek
Najnowszą z rozmów przeprowadziła z nią Magda Mołek. Panie rozmawiały na wiele tematów. W pewnym momencie Maria pochyliła się nad szkoleniami i kursami z jogi, stwierdzając, że w niektórych przypadkach wcale nie są one potrzebne do tego, by być nauczycielem.
(...) Można być wybitnym nauczycielem jogi, nie mając żadnych takich rzeczy. Dlatego, że spędziłeś tyle czasu na swojej praktyce, na rozwoju siebie jako osoby żyjącej w duchu jogi, że możesz być tym nauczycielem bez tych wszystkich szkoleń, kursów i godzin. (...) To jest bardzo luźny system. Filozofia jogi, to jak żyjemy, jest najważniejsze - przekonywała.
Maria Prażuch-Prokop przeprasza za wypowiedź u Magdy Mołek
Niedługo po ukazaniu się wywiadu postanowiła się jednak wytłumaczyć, pisząc pod jego fragmentem udostępnionym na Instagramie, że nie do końca miała na myśli to, co padło z jej własnych ust.
Kochani! Jakbym mogła cofnąć czas i wypowiedzieć się inaczej, to bym to zrobiła! - zaczęła, kontynuując:
Moją intencją nie było sugerowanie, że można uczyć bez kwalifikacji, tylko chciałam powiedzieć, że zdarzają się takie przypadki wybitnych nauczycieli, którzy przez dekady praktykują z innymi senior teachers, ale nigdy nie zrobili kursu ze stempelkiem yoga alliance. Mój mózg wygenerował myśl, której mój aparat mowy nie przetworzył właściwie. Szkoda i przepraszam wszystkich za to wprowadzenie w błąd, bo absolutnie jestem zwolennikiem nieustannego uczenia się! Ale fu*kup - wytłumaczyła wyraźnie zawstydzona.
To samo przekazała za pośrednictwem Instastories.
(...) Teraz mi mega głupio. (...) - ubolewała pod serią filmów wyjaśniających.
Wybaczycie eks Prokopa jogowy "fu*kup"?