Meg Ryan w oliwkowej satynie błyszczy na Vanity Fair Oscar Party. Klasa? (ZDJĘCIA)
Za nami 98. gala Oscarów. Na największym wydarzeniu filmowym w branży nie zabrakło kultowych gwiazd. Wśród zaproszonych gości można było dostrzec między innymi Meg Ryan, która wystąpiła w oliwkowej, błyszczącej kreacji. Zobaczcie, jak się prezentowała.
Kolejna gala Oscarów przechodzi już powoli do historii. W tym roku możemy świętować również sukces naszego rodaka. Maciej Szczerbowski został bowiem nagrodzony w kategorii Najlepszy Krótkometrażowy Film Animowany za produkcję "The Girl Who Cried Pearls". Pełną listę laureatów znajdziecie tutaj. Oscary to jednak nie tylko święto kina, ale też okazja do zaprezentowania wymyślnych stylizacji. Jak co roku nie wszyscy jednak oczarowali na czerwonym dywanie.
Na wydarzeniu pojawiła się również Meg Ryan, która niewątpliwie uchodzi za ikonę kina lat 90. 64-latka jest znana z takich produkcji jak "Kiedy Harry poznał Sally", "Bezsenność w Seattle" czy "Masz wiadomość". W ostatnich latach aktorkę rzadko jednak można oglądać na wielkim ekranie. W 2023 zagrała w filmie "Co będzie dalej?", ale nie da się ukryć, że ostatnia dekada nie przyniosła jej żadnej większej roli.
O aktorce w ostatnich latach pisano głównie z uwagi na zmieniającą się aparycję. W mediach spekulowano, że jej odmieniony wygląd to efekt wypełniaczy i nieudanych zabiegów z zakresu medycyny estetycznej. Eksperci sugerowali, że Ryan zrobiła lifting brwi, powiększyła usta, miała botoks i wypełniła policzki.
Na oscarowej gali prezentowała się niezwykle kwitnąco. Aktorka miała na sobie długą, oliwkową kreację, którą uzupełniała złota bransoleta. Meg postawiła na klasyczną dla siebie fryzurę, czyli przedłużonego, kręconego blond boba.
Jak oceniacie jej kreację?