Michał Wiśniewski poznał piątą żonę w APLIKACJI RANDKOWEJ. Młodsza o 13 lat Pola go nie kojarzyła...
Nad małżeństwem Michała i Poli Wiśniewskich od dłuższego czasu zbierały się czarne chmury. Wokalista grupy Ich Troje oficjalnie poinformował o rozstaniu z żoną. Pamiętacie, jak wyglądały początki ich związku?
Ze świecą szukać drugiego takiego łamacza serc, jak Michał Wiśniewski. O związkach małżeńskich czerwonowłosego wokalisty niegdyś rozpisywała się cała kolorowa prasa, a on sam sprzedał swój związek z Mandaryną na potrzeby bijącego rekordy popularności reality "Jestem jaki jestem", za który zainkasowali olbrzymią, zwłaszcza jak na tamte czasy, kwotę. Marta nie mogła wówczas przypuszczać, że jako żona nr 2 doczeka się aż trzech następczyń.
W ostatnich latach frontman zespołu Ich Troje pozostawał wierny młodszej o 13 lat Poli, która wyraźnie podkreślała, że dorobiła się w życiu znacznie więcej niż tylko tytułu piątej żony artysty. Niedługo po rozstaniu z Dominiką Tajner zaczął szukać szczęścia w jednej z najpopularniejszych aplikacji randkowych. Jego profil w większości przypadków odstraszał potencjalne kandydatki, które dopatrywały się próby podszywania się pod znane nazwisko. Co ciekawe, Pola nie musiała doszukiwać się w tym drugiego dna. Wyraźnie podkreślała, że pomimo niebotycznej popularności muzyka nie jest zaznajomiona z jego twórczością. Dopiero po spotkaniu twarzą w twarz skojarzyła swojego przyszłego męża z największymi hitami początku XXI wieku, tj. "Powiedz" czy "Zawsze z tobą chciałbym być".
Michał Wiśniewski o relacjach z Polą. "Nikt nigdy w konflikcie nie wygrał"
Michał Wiśniewski zdobył się na nietypowe oświadczyny
Po kilku tygodniach okazywania sobie czułości w wiadomościach, piosenkarz i fotografka przeszli do spotkań na żywo. 53-latek z rozrzewnieniem wspominał ich pierwszą randkę w kinie. Od seansu filmu "Avengers" znacznie mocniej zapadł mu w pamięci pierwszy pocałunek, nazwany przez niego "odjazdowym" doświadczeniem. Pomimo stresu związanego z publicznym rozpoznaniem, spotkanie okazało się dla nich początkiem wyjątkowej, wspólnej przyszłości.
Gdy ich związek zaczął rozwijać się na dobre, utyskujący na problemy finansowe Michał Wiśniewski stanął przed wyzwaniem zakupienia tradycyjnego pierścionka zaręczynowego. Zgodnie ze swoim niekonwencjonalnym stylem bycia postanowił oświadczyć się w dresie i crocsach. Parze nie było dane świętować najważniejszego dnia ich wspólnego życia razem z wszystkimi zaproszonymi gośćmi. Z uwagi na wybuch pandemii byli zmuszeni zorganizować kameralną uroczystość, z udziałem wyłącznie najbliższej rodziny. Odbili to sobie 2 lata później, łącząc 50. urodziny Michała z odnowieniem przysięgi małżeńskiej i towarzyszącą temu huczną imprezą.
Niestety, w pewnym momencie kolorowa bańka prysła. Obarczona trudami rodzicielskimi Pola Wiśniewska w ostatnim czasie dawała wyraźne sygnały, że ich związek znalazł się na zakręcie. Obserwujący jej profil dopytywali pod każdą jej fotografią, dlaczego nie udostępnia już wizerunku męża. Kobieta migała się od odpowiedzi, a ciekawscy doszukiwali się drugiego dna w jej emocjonalnych postach. Z kolei Michał nie owijał w bawełnę, informując wprost, że przechodzą kryzys małżeński. Jak widać, nie byli w stanie go przezwyciężyć.
Niezależnie od tego, czy ostatecznie spotkają się na sali sądowej, Wiśniewskich trwale będzie łączyć opieka nad ich dwoma synami. Falco Amadeus skończył niedawno 5 lat, a jego młodszy brat, Noël Cloé, będzie świętował w maju 3. urodziny. Wraz z dziećmi z poprzednich związków, doczekali się aż 10 (!) dzieci.