Minge: "Na przymiarki sukni ślubnej Rozenek przyjeżdżała z zupą dla krawcowych!"
"Wiedzieliśmy, że w Puszczy Nadnoteckiej nie będzie żadnych paparazzi, że nikt jej nie będzie śledził, czuła się jak u siebie w domu".
"Wiedzieliśmy, że w Puszczy Nadnoteckiej nie będzie żadnych paparazzi, że nikt jej nie będzie śledził, czuła się jak u siebie w domu".