Młynarska o swoim facecie: "Był typowym polskim bucem. Pamiętam siebie, jak trusia, jak kicia, tolerowałam, znosiłam to!"

"Nabuzowany samiec może przywalić. Albo urządzał o wszystko awantury, albo wymowne milczenie, dyszenie. To broń polskiego buca".

Paulina Młynarska w ostatnim czasie dała się poznać jako miłośniczka odważnych wyznań. W nowej książce opisała swoje nieudane ekscesy miłosne. Czterokrotna rozwódka rozlicza się w niej z byłymi partnerami. Wypomniała jednemu z nich, że był tak kiepski i niepojętny w łóżku, że tylko się nią onanizował: Paulina Młynarska do byłego kochanka: "Przestań się onanizować kobietą!"

Celebrytka kontynuuje cykl wyznań. Wojtkowi Jagielskiemu opowiedziała o związku z tyranem, którego fizycznie się bała. Jej zdaniem był to typowy przykład "polskiego buca".

Miałam do czynienia z typowym bucem, albo urządzał o wszystko awantury, albo wymowne milczenie, dyszenie. To broń polskiego buca, to jest ta nóżka. Ten rodzaj nabuzowania męskiego udziela się, kobiety i dzieci się tego strasznie boją. To na nas źle działa. Wtedy próbujemy was obłaskawiać. Nabuzowany samiec może przywalić. Ja pamiętam siebie, jak trusia, jak kicia, tolerowałam, znosiłam to.

Obraz
Obraz
Obraz

Źródło: Superstacja

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą