Monika Jarosińska wspomina walkę taty z nałogiem. "Jest niepijącym alkoholikiem od 15 lat. Był przez chwilę bezdomny"
Monika Jarosińska otworzyła się w wywiadzie na temat trudnej sytuacji rodzinnej sprzed lat. Jej tata miał problem z nałogiem i przez pewien czas był bezdomny. "Nie chciał dać sobie pomóc".
Monika Jarosińska funkcjonuje w szeroko pojętym show-biznesie już od wielu lat i medialne zainteresowanie nie jest jej obce. Odczuła to szczególnie w 2011 roku, gdy tabloidy żyły jej "serdecznym spotkaniem" z Dodą w jednym z warszawskich klubów. Miało wtedy dojść do ostrej wymiany zdań, a nawet do rękoczynów.
Zobacz też: Monika Jarosińska zniknęła z mediów i wyprowadziła się na Maltę. Dziś jest NIE DO POZNANIA (ZDJĘCIA)
Jarosińska o walce taty z nałogiem. "Był bezdomny"
Był to też czas, gdy media mocniej zainteresowały się życiem prywatnym jej bliskich. Mowa tu nie tylko o niej, lecz także o ojcu, który borykał się z chorobą alkoholową. Informowano nawet, że pan Marek jest bezdomny i po eksmisji śpi w samochodzie. Jarosińska wspominała, że był to bardzo trudny czas dla całej jej rodziny.
Monika Jarosińska o operacji kręgosłupa, "Królowej przetrwania" i nowych zębach. Nie zgadniecie, którego lekarza wybrała!
Teraz Monika wróciła do sprawy w obszernym wywiadzie dla portalu Kozaczek. Podczas rozmowy uczestniczka 3. edycji "Królowej przetrwania" wyznała, że jej tata od 15 lat jest niepijącym alkoholikiem, a przez medialne doniesienia nie mogła spać i bała się wychodzić z domu. Obwiniano ją, że nie chce pomóc ojcu, podczas gdy sytuacja była dużo bardziej skomplikowana.
Moje nazwisko pojawiało się w kontekście wiesz kogo, i te nagłówki były obrzydliwe. Potem była historia z moim tatą. (...) Mój tata jest niepijącym alkoholikim 15 lat. Ale to, co zrobiły media... Jak nagrywali mojego ojca, który był też bezdomny przez chwilę. Nie chciał dać sobie pomóc. Nie dawał rady ani sam, ani też nie chciał mojej pomocy.
Jarosińska mówi, że trudna sytuacja jej taty wcale nie wynikała z tego, że był bankrutem.
To nie było tak, że był bezdomny, bo nie miał pieniędzy. Był uzależniony. W jego okresie, nazwijmy to rock and rollu życia, bardzo dobrze zarabiał. Miał bardzo wysoką emeryturę. To, na jego nieszczęście... On jest bardzo empatyczny, jak ja. Wszystkim zawsze pomagał, podpisywał jakieś zobowiązania i to właśnie przez te zobowiązania miał taką sytuację, a nie inną.
W wywiadach sprzed lat Monika wyjaśniała, że wielokrotnie próbowała pomóc tacie, jednak ten nie przyjmował jej pomocy. Jego nałóg wskazywała jako jeden z powodów, przez które ich relacje się pogorszyły.
Gdzie szukać pomocy?
Jeśli znajdujesz się w trudnej sytuacji i chcesz porozmawiać z psychologiem, dzwoń pod bezpłatny numer 116 123 lub 22 484 88 01. Listę miejsc, w których możesz szukać pomocy, znajdziesz też TUTAJ.