Moro chwali się w TVN-ie: "Zadzwoni do mnie Antoni Macierewicz. Byłam agentem z klasą!"

"Nie wstyd mi. Okazuje się, że jestem delikatną osobą, a nie faszystą". Była aż tak dobra?

Odeta Moro okazała się być tytułowym agentem w programie Agent - Gwiazdy 2. O tym, jak manipulowała uczestnikami opowiedziała w Dzień Dobry TVN. Niezbyt skromnie stwierdziła, że robiła to z klasą i miała dużo satysfakcji, kiedy okazało się, że wszyscy jej ufają.

Nie wstyd mi, to była zabawa. Okazuje się, że jestem delikatną osobą, a nie faszystą. Zrobiłam to z klasą. Bycie agentem to nie znaczy być zwerbowanym, tylko dać się zwerbować. To jest duża odpowiedzialność, bo cały czas myślisz o tym, czy cię ktoś złapie za rękę. Ja przez wszystkie odcinki byłam sama, udając, że nie jestem. Na pewno zadzwoni do mnie Antoni Macierewicz.

Życzymy, żeby jednak nie zadzwonił.

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz

Źrodło: Dzień Dobry TVN/x-news

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą