Awantura na koncercie Skolima. Starszy mężczyzna rzucił się na 12-latkę, która... złapała koszulkę muzyka
Podczas koncertu Skolima w Lublinie doszło do incydentu: 12-letnia dziewczynka została zaatakowana przez mężczyznę, który odebrał jej koszulkę rzuconą przez artystę. Na miejsce interweniowali ratownicy medyczni, a sprawą zajęła się policja. Pudelek uzyskał komentarz funkcjonariuszy.
Skolim bez wątpienia należy dziś do najciężej pracujących - i przy okazji najlepiej zarabiających - gwiazd polskiego show-biznesu. 29-latek otwarcie przyznaje, że chce w pełni wykorzystać swoje "pięć minut": miesiąc w miesiąc gra rekordową liczbę koncertów, coraz śmielej angażuje się również w projekty niezwiązane bezpośrednio ze sceną. Zarobione pieniądze inwestuje w luksusowe auta, własną stację benzynową, a ostatnio także w pensjonat nad morzem.
12-latka zaatakowana podczas koncertu Skolima. Co na to policja?
Ostatnio muzyk wystąpił w Lublinie podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Jak informują lokalne media, podczas koncertu doszło do bulwersującego incydentu. Skolim zdjął koszulkę i rzucił ją w stronę publiczności. Złapała ją 12-letnia dziewczynka, a chwilę później została zaatakowana przez starszego mężczyznę. Jak relacjonuje jej matka, agresor, który był z ok. 10-letnim synem, popychał jej córkę i dusił ją łokciem, by zdobyć gadżet. Ostatecznie wyrwał jej koszulkę i oddalił się z miejsca zdarzenia.
Moja córka złapała koszulkę, którą rzucił Konrad Skolimowski. Po chwili jednak stojący stojący w pobliżu mężczyzna, który był razem z synem w wieku ok. 9-10 lat, zaczął ją popychać i podduszać łokciem aby uzyskać gadżet od idola. Córka zaczęła płakać i prosić, aby przestał. Do pomocy ruszyła też starsza córka, która krzyczała: "co ty człowieku robisz, zostaw moją siostrę"
Po ataku dziewczynka potrzebowała pomocy ratowników medycznych - miała objawy niedotlenienia oraz bóle w klatce piersiowej.
Dziecko z powodu podduszania zrobiło się czerwone, córce towarzyszyły drgawki oraz ból w klatce piersiowej. Policja zaopiekowała się bardzo profesjonalnie poszkodowaną, oraz wezwała karetkę pogotowia
Pudelek skontaktował się z Komendą Miejską Policji w Lublinie. Co usłyszeliśmy?
Sprawa jest na wstępnym etapie. Na chwilę obecną prowadzimy postępowanie wyjaśniające. Na miejscu interweniowali policjanci. Wstępnie matka dziewczynki nie zdecydowała się złożyć zawiadomienia. Mimo to podjęliśmy odpowiednie czynności - będziemy przesłuchiwać ją oraz osoby, które mogą posiadać istotną wiedzę, analizować nagrania z monitoringu, ustalać tożsamość mężczyzny i przede wszystkim wyjaśniać okoliczności, w jakich doszło do wyrwania koszulki
Matka dziewczynki zaapelowała do świadków o zgłaszanie się osób, które nagrały zdarzenie.