Nadąsana Natsu pakuje się w białym futrze do elektryka za 200 TYSIĘCY zł. Powinna zahaczyć o myjnię? (ZDJĘCIA)
Natsu wyłoniła się ze studia Polsatu w wielkim, białym futrze. Tego dnia influencerka wyglądała, jakby miała muchy w nosie. Na szczęście nie miała długiej drogi do pokonania, ponieważ na pobliskim parkingu czekała już na nią Tesla, po której ewidentnie widać ślady zimy.
Natsu rozkręciła niejedną aferkę w sieci i spodziewamy się, że nieźle namiesza też na parkiecie "Tańca z Gwiazdami". Już za niewiele ponad 2 tygodnie zobaczymy pierwsze efekty jej treningów pod bacznym okiem Wojciecha Kuciny. Póki co choreograf zachwyca się głównie walorami urodowymi youtuberki ze szczególnym podkreśleniem pracy pośladków, na które zrobił przybliżenie, kiedy jego partnerka przybyła na salę prób w jaskrawych legginsach.
Udział w tanecznym show oznacza co najmniej kilkumiesięczną współpracę ze słoneczną stacją. Fotoreporterzy doskonale wiedzieli, że w miniony piątek ustrzelą 28-latkę na zdjęciach, ponieważ właśnie tego dnia przybyła z wizytą do studia "Halo, tu Polsat" przy ul. Łubinowej. W rozmowie z Kurzopkami kokietowała, że nie do końca czuje jeszcze ten świat i nie jest pewna swojego ciała. Po nagraniu nie wyglądała jednak na szczególnie zachwyconą.
Natalia Karczmarczyk wyłoniła się z budynku, prezentując pełen wachlarz skwaszonych, a nawet złowrogich min. Trzymając w dłoni smartfon, czyli swoje podstawowe narzędzie pracy, ruszyła w ogromnym, białym futrze do swojej czerwonej, choć nieco przybrudzonej strzały. Natsu przemieszcza się na co dzień Teslą model 3 Long Range, której wersje po liftingu kosztują od około 205 tysięcy złotych.
Tylko pozazdrościć takiej fury?
Natsu chyba czeka z wizytą na myjni na przedwiosenne roztopy.
Nieraz zachwalała zalety samochodu elektrycznego nad tradycyjnymi pojazdami z silnikiem spalinowym.