Ozdobiona Rolexem za 75 TYSIĘCY zł DŁOŃ Skolima sięga po swojską KIEŁBASĘ. Potem zahaczył jeszcze o fast fooda (ZDJĘCIA)
Jak na Polaka z krwi i kości przystało, Skolim korzysta z dobrodziejstw rodzimej kuchni. Po konferencji ramówkowej Polsatu widziano go głównie w pobliżu szwedzkiego stołu. Tego dnia kiszki mu marsza grały, bowiem parę chwil później wokalista zameldował się w barze szybkiej obsługi.
Trudno wyobrazić sobie dzisiejszy rynek muzyczny bez Skolima, bezsprzecznie jednego z najbarwniejszych twórców tanecznych przebojów, które, czy chcemy, czy nie, towarzyszą nam na imprezach okolicznościowych, zabawach plenerowych oraz playlistach tematycznych rozgłośni radiowych. Jego popularność urosła do niebotycznych rozmiarów, w związku z czym samozwańczy "król latino" postanowił kuć żelazo póki gorące i zainwestować ciężko zarobione pieniądze we własną sieć stacji paliw. Na tym jednak prężnie działający przedsiębiorca nie poprzestał.
W miniony czwartek wykonawca hitu "Wyglądasz idealnie" miał okazję nadrobić zaległości towarzyskie, a przy okazji zapoznać się z nowościami programowymi Polsatu podczas konferencji ramówkowej. Zdaje się jednak, że pozowanie na ściankach i wysłuchiwanie długich przemówień nasiliło u niego uczucie głodu. Kiedy już można było popuścić pasa, Skolim czmychnął w stronę kuszących stoisk z przekąskami, gdzie oczywiście dopadły go liczne fanki. W przerwach między pogawędkami i przytulaskami piosenkarz czerpał pełnymi garściami z dobrodziejstw stołu wędliniarskiego.
Gwiazdor mógł liczyć na towarzystwo dziewcząt aż do samiutkiego parkingu. Kiedy wreszcie odjechał swym różowiutkim BMW X7 spod hali przy Łubinowej, wyraźnie poczuł, że jest w stanie zmieścić jeszcze solidną przekąskę. Fotoreporterzy niestrudzenie towarzyszyli mu w drodze do przydrożnej restauracji oferującej bogactwo fast foodów. Nie wiadomo jednak, czy towarzyszyła mu dzika żądza jedzenia, czy raczej chęć porównania tamtejszych smakołyków z hot dogami oferowanymi na jego stacji.
Taki to pożyje?
Gdziekolwiek się nie pojawi, Skolim za każdym razem generuje olbrzymie zainteresowanie.
Wokalista nie sięgał po wyszukane potrawy. Wręcz przeciwnie, kiedy tylko jego oko dostrzegło kiełbaskę, nie mógł oprzeć się tej przyjemności. Wędlina pięknie komponowała się z jego stalowo-złotym Rolexem wartym prawie 75 tysięcy złotych.
Po konferencji ramówkowej Polsatu nie mógł opędzić się od towarzystwa.
Skolim porusza się BMW X7 wartym blisko pół miliona złotych.
Trzeba przyznać, że nie da się nie zauważyć go na drodze.
Zazwyczaj wszystkie drogi prowadzą do starego, dobrego fast fooda.
Trudno stwierdzić, czy 29-latek uraczył podniebienie jedynie cheeseburgerem czy zdecydował się na zestaw powiększony.
Jedno jest pewne - po takiej ilości jedzenia na pewno polepszył mu się humor.