Ojciec-miliarder Nicoli Peltz PRZERYWA MILCZENIE w sprawie rodzinnego konfliktu z Beckhamami!
Nelson Peltz, ojciec Nicoli Peltz, postanowił publicznie zabrać głos w sprawie głośnego konfliktu synowej z rodziną Beckhamów. 83-letni miliarder zapewnił, że darzy zięcia ogromną sympatią i kibicuje, by ich małżeństwo trwało jak najdłużej.
Konflikt w rodzinie Beckhamów zatacza coraz szersze kręgi. Teraz Nelson Peltz, ojciec Nicoli, po raz pierwszy wypowiedział się na temat rodzinnych napięć, które od miesięcy służą za pożywkę dla mediów na całym świecie. Jego zięć, Brooklyn, wciąż nie wyraża woli pojednania z rodzicami, oskarżając Victorię i Davida o próbę zniszczenia jego małżeństwa. Podczas wtorkowego wydarzenia Invest Live w West Palm Beach, 83-letni potentat odniósł się do sytuacji, gdy podczas "Q&A" na panelu padło pytanie o pogrążoną w medialnej wojnie familię.
Moja córka i Beckhamowie to zupełnie inna historia i nie będziemy jej dzisiaj omawiać. Ale mogę powiedzieć, że moja córka jest wspaniała, a mój zięć Brooklyn również. Życzę im długiego i szczęśliwego małżeństwa - obwieścił przed zgromadzonymi.
Nelson przyznał też, że "doradza parze w trudnych chwilach, choć nie brakuje sytuacji, w których to oni dają mu wskazówki".
Warto dodać, że majątek ojca Nicoli zdecydowanie przewyższa majątek jego teściów Biznesmen może pochwalić się fortuną wynoszącą 1,6 miliarda dolarów, podczas gdy Beckhamowie dysponują majątkiem o wartości 680 milionów dolarów. Żeby było ciekawiej, według zagranicznych tabloidów, Nicola Peltz otrzymuje od swojego ojca miesięczne "kieszonkowe" w wysokości aż miliona dolarów. Ta imponująca kwota wyraźnie kontrastuje z finansowym wsparciem, na jakie rzekomo może liczyć jej mąż.
Konflikt z rodziną Beckhamów
Wszystko wskazuje na to, że to jeszcze nie koniec medialnej batalii młodocianego celebryty z rodzicami, którzy przez swoje rzekomo "kontrolujące zachowania" mieli nieustannie wzbudzać w nim "przytłaczający niepokój". Brooklyn planuje wydać książkę, która ma ujawnić sekrety rodziny Beckhamów. 26-latek podobno ma już dopięte wydawnicze plany na książkę, w której wyłoży kawę na ławę i zdradzi, jak wyglądało jego życie w cieniu Davida i Victorii. Jakby tego było mało, małżonkowie rozważają podpisanie wielomilionowego kontraktu na udostępnienie niepublikowanych nagrań ze ślubu.
Myślicie, że doczekamy się jeszcze wielkiego pojednania Beckhamów i Pelztów?