Olga Frycz rozprawia się z nieproszonymi radami o macierzyństwie. "O Jezu, o Boże, w dupach się poprzewracało". Rozbawiła was? (WIDEO)
Olga Frycz ochoczo dzieli się w sieci macierzyństwem oraz codziennymi wyzwaniami. Niedawno powitała na świecie swoje trzecie dziecko. Teraz postanowiła rozprawić się z "dobrymi radami".
Olga Frycz swoją medialną karierę rozpoczynała jako aktorka. Miała do tego nie tylko predyspozycje, ale również koneksje. Z czasem jednak pociecha Jana Frycza zaczęła rozwijać się w mediach społecznościowych. Dziś spełnia się jako influencerka, która ochoczo dzieli się swoją codziennością.
Trzeba przyznać, że życie 39-latki jest gorącym tematem w rodzimych mediach. Kilka tygodni temu Olga powitała na świecie swoje trzecie dziecko. Syn Jasiek jest również pierwszą pociechą, której doczekała się wraz z obecnym partnerem, młodszym o blisko dekadę Albertem Kosińskim.
ZOBACZ TAKŻE: Wszystkie związki Olgi Frycz: romans z mężem Ilony Ostrowskiej, zaręczyny z trenerem sztuk walki. Pamiętacie?
Albert Kosiński reaguje na plotki, że jest już po ślubie z Olgą Frycz! "Są bardzo szczęśliwi!"
Frycz oprócz najmłodszego Jasia ma jeszcze dwie córki: Helenę, której doczekała się przed laty z Grzegorzem Sobieszkiem, oraz Zofię, której ojcem jest Łukasz Nowak. Na swoim profilu 39-latka nie stroni od tematów takich jak zmęczenie i przebodźcowanie opieką nad dziećmi.
Olga Frycz rozprawia się z "dobrymi radami"
Gwiazda zdecydowanie nie lukruje macierzyńskiej rzeczywistości, ale przedstawianie na Instagramie prawdziwego życia rodzinnego, które obejmuje też chwile pełne chaosu, nie zawsze wywołuje dobre emocje. W najnowszej publikacji Olga Frycz z humorem ukazała typowe reakcje, na jakie narażone są kobiety wychowujące dzieci.
Aktorka nawiązała do sytuacji, w których matki muszą mierzyć się z nieproszonymi poradami dotyczącymi karmienia czy sposobu porodu. W opisie do wspomnianego nagrania skierowała słowa otuchy do innych kobiet.
Dziewczyny, pamiętajcie - cokolwiek zrobicie, zawsze znajdzie się ktoś, kto powie, że można było inaczej. Ale najważniejsze jest to, że dajecie radę. Każdego dnia. I jesteście dokładnie takimi mamami, jakich potrzebują wasze dzieci - napisała.
Na uwagę zasługuje również warstwa dźwiękowa nagrania. Można w nim usłyszeć jęczenie, biadolenie i osobliwe komentarze.
Jezu, o Jezu. Kto to widział? W dupach się poprzewracało. Ja bym tak nie mogła. Dajcie spokój. Jezu, o Boże. Dajcie spokój. Jezu, nie, to nie dla mnie - pada na nagraniu z influencerką o nietęgiej minie.
Wyszło zabawnie.
ZOBACZ TAKŻE: Olga Frycz dodała film z dwutygodniowym synem i zażartowała z Alberta Kosińskiego. "Kiedy tata trzyma dziecko"