Olga Frycz zabrała NIANIĘ na rodzinne wakacje do Turcji: "Możemy iść na show, a Tatiana spaceruje z Jasiem albo go usypia"
Olga Frycz zalewa nas wakacyjnymi kadrami z Riwiery Tureckiej. Okazuje się, że aktorka zabrała na rodzinny wypad również współpracującą z nią od lat opiekunkę do dzieci. Sprytne rozwiązanie?
Olga Frycz kilka dni temu zameldowała się na pierwszych od narodzenia syna zagranicznych wakacjach. Zarówno w okresie ciąży, jak i po rozwiązaniu dbała o regularne uzupełnianie kontentu na Instagramie, co zdecydowanie nie umknęło uwadze reklamodawców. W rezultacie dziś mama trojga dzieci i ojciec najmłodszego z nich, Albert Kosiński, mogli wybrać się, w ramach współpracy, w podróż do południowej Turcji, podczas której już zdążyła uraczyć nas fotką w bikini.
Okazuje się, że rezolutna aktorka na wakacje zabrała jeszcze dwie dodatkowe osoby. Do wesołej, pięcioosobowej ferajny dołączyła Tatiana, opiekunka do dzieci, która towarzyszy Oldze od momentu pojawienia się na świecie jej najstarszej córki, oraz nastoletni syn Ukrainki. Jak doskonale pamiętamy, codzienna pomoc niani jest nieoceniona, o czym najbardziej można było przekonać się podczas jej tymczasowej nieobecności.
TYLKO NA PUDELKU! Olga Frycz chce do "Tańca z Gwiazdami". Albert Kosiński nie zamierza być z ukochaną w jednej edycji
Olga Frycz opisała wspólne wakacje z opiekunką
Niedługo po wejściu w związek z tancerzem 39-letnia instamama pokazywała się na zdjęciach z wakacji bez swoich córek, czemu komentujący nadali negatywny wydźwięk. Ona przekonywała na odległość, że ogromnie tęskni za Helenką i Zosią.
Nauczona doświadczeniem Olga Frycz wpadła więc na inne rozwiązanie, tak żeby wilk był syty i owca cała. Jak sama przyznała, dzięki temu, że jest z nimi niania, dziewczynki nie będą mogły skarżyć się na poświęcanie im niewystarczającej uwagi, a równocześnie mały Jaś ma zapewnioną stałą opiekę.
Jest z nami Tatiana, która pracuje u nas od siedmiu lat. Poprosiliśmy, żeby pojechała z nami. To nam pomoże przy Jasiu, a my będziemy mogli spędzić super wartościowy czas z dziewczynkami. Już kiedyś pisałam tutaj, że ten wyjazd to głównie dla Helenki i Zosi. I tak spędzamy wszyscy razem czas, ale możemy kąpać się w basenie z dziewczynami, a Tatiana na leżaczku z Jasiem. Możemy iść z Helcią i Zosią wieczorem na pokaz/show gdzie jest głośno, a Tatiana z Jasiem spaceruje albo usypia go. To jest super ułatwienie dla nas i komfort dla dziewczynek. Tatiana jest tutaj ze swoim 13-letnim synem, który też się super dogaduje z dziewczynkami, więc wszyscy są zadowoleni
Myślicie, że wylansuje nowy trend wśród znanych mam?