W czwartek Julia Wieniawa ogłosiła ważne dla niej wieści. Już niebawem będzie mogła dopisać do zawodowego CV kolejne osiągnięcie, bo niebawem wystąpi u boku Andrei Bocellego podczas sierpniowych występów w Gdańsku i w Warszawie.
Szomańska przemówiła pod postem Wieniawy
Nie ma wątpliwości, że dla Julii to ważny moment. Od jakiegoś czasu mocno stawia na działalność muzyczną, a duet z gwiazdą tego formatu będzie ważnym punktem jej zawodowej drogi. Pod postem pojawiło się sporo wyrazów sympatii ze strony znanych znajomych, w tym oczywiście przyjaciółek z branży.
Wow! Gratulacje!
Top of the top. Brawooo Juls
Gratulacje Jula! No i powodzenia! Trzymam kciuki!
Na tle wspomnianych wpisów wyróżnia się jeden. Chodzi o komentarz Olgi Szomańskiej, dotąd jedynej Polki, która dostąpiła podobnego zaszczytu. Nie ograniczyła się jednak do zwykłych gratulacji, bo napisała:
Gratuluję! Śpiewałam z nim jako pierwsza we Wrocławiu, wielkie przeżycie! Więc tym bardziej trzymam kciuki! Powodzenia!
WIDEOWędzikowska ocenia przejście Wieniawy z TVN do Polsatu. "Podobał mi się pomysł na tak KONTROWERSYJNĄ postać"
Na tym zresztą nie koniec, bo ktoś zasugerował, że wcale pierwsza nie była i wcześniej podobno dokonała tego Edyta Górniak. Szomańska nieco się obruszyła, ale ostatecznie wyszło na jej.
Jako pierwsza śpiewała z nim Edyta Górniak
Nie! To zupełnie inni śpiewacy. Ja śpiewałam z Bocellim, a Górniak z Carrerasem. Zanim się wypowiesz, to lepiej sprawdzić
Bez nerwów, masz rację. Pomyliłem się
Sam wydźwięk komentarza Olgi też nie przypadł niektórym do gustu. Pod nim pojawiły się sugestie, że wystarczyło pogratulować i bezpiecznie się wycofać.
Ta wiadomość nie wyglądałaby lepiej bez tego dopisku "śpiewałam z nim jako pierwsza"? Zamiast tamtego zdania napisać "śpiewałam z nim, wielkie przeżycie". Nie odbierajmy drugiemu człowiekowi sukcesu i dumy z osiągnięcia
Swój komentarz było zakończyć na "gratuluję"
Na ich pretensje Szomańska już nie odpisała. Myślicie, że powinna?