Ostatnie dni pigułki "dzień po" bez recepty. "Starsze panie też kupują i studentki. Pełnoletnie osoby"

Od 27 lipca lek będzie można zakupić jedynie po ówczesnej wizycie u ginekologa. Czy teraz ustawiają się po nią kolejki?

Problem klauzuli sumienia w związku z dyskusją wokół antykoncepcji i aborcji budzi w Polsce ogromne emocje. Pod koniec maja rozstrzygnęły się losy pigułki "dzień po". Sejm przyjął ustawę o świadczeniach opieki zdrowotnej, wedle której antykoncepcyjna pigułka będzie sprzedawana jedynie na receptę. W myśl nowych przepisów wszystkie hormonalne leki antykoncepcyjne będą dostępne z przepisu lekarza. Oznacza to, że w ten sposób sprzedawana będzie także tzw. pigułka "dzień po", którą od 2015 r. osoby powyżej 15. roku życia mogły kupić bez konieczności wizyty u lekarza.

Nowe przepisy wchodzą w życie już 27 lipca. Reporterka Wirtualnej Polski sprawdziła czy farmaceuci wiedzą od kiedy nastąpią zmiany oraz czy zgodnie z zapowiedzią Ordo Iuris cena leku wzrosła.

Nie ma dużego zainteresowania, nie ma zapotrzebowania na takie rzeczy - twierdzi jedna z farmaceutek.

Starsze panie też kupują i studentki. Kupują pełnoletnie osoby.

Obraz
Obraz
Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą