Ostre przemówienie Dody podczas komisji sejmowej: "TO JEST PUDROWANIE PULSUJĄCEGO PRYSZCZA". Nawet Rozenek biła jej brawo (WIDEO)
Doda pojawiła się dziś na kolejnym posiedzeniu Komisji Nadzwyczajnej do spraw ochrony zwierząt. Piosenkarka wygłosiła przemówienie, podczas którego zaproponowała pomysł, jak rozwiązać sytuację patologicznych schronisk. Jej słowa doceniła Małgorzata Rozenek-Majdan.
Z początkiem roku i po zapoznaniu się z fatalną sytuacją polskich schronisk dla psów, w sprawę mocno zaangażowała się Doda. Piosenkarka nagłośniła proceder patoschronisk, w których prywatne zyski stawia się ponad dobro zwierząt, pobudzając do działania internautów i innych celebrytów. Niedawno odtrąbiono pierwszy sukces - zamknięto schronisko w Sobolewie. Potem zamknięto kolejne, ale to dopiero początek walki.
Przemówienie Dody podczas komisji sejmowej
W piątek w Sejmie odbyło się kolejne posiedzenie Komisji Nadzwyczajnej do spraw ochrony zwierząt. Podobnie jak ostatnim razem, tak i teraz pojawiły się na niej Doda i Małgorzata Rozenek-Majdan.
Pierwsza głos zabrała Rabczewska, która wygłosiła czterominutowe przemówienie. Na początku zażartowała z sugestii jednego z członków komisji, że wkrótce stanie się aktywnie działającą polityczką, zapewniając jednak, że "absolutnie nie ciągnie jej do polityki" i jest zupełnie "apolityczna", nie reprezentując przy tym żadnej z partii. Dorota w swoim przemówieniu przekornie odnotowała sukces w postaci zamknięcia schroniska w Sobolewie, zdradzając, że zupełnie jej to nie cieszy, bo zdaje sobie sprawę, że takich miejsc jest o wiele więcej.
I mam takie poczucie bezsilności, które mnie dopada szybciej niż ulga, bo wiem, ile jeszcze takich miejsc jest. I tutaj właśnie uważam, że powinniśmy mieć wgląd do tych miejsc (...) Podobno jest kilkadziesiąt takich miejsc. Ja znam tylko póki co 11, a chciałabym znać więcej, bo ja, właśnie jako piosenkarka, mam zatrudnionych kilku prywatnych detektywów, którzy od dwóch tygodni robią swoją pracę. Pracuję z kilkudziesięcioma wolontariuszami, którzy, uwaga, bez zapowiedzi wchodzą i robią swoje pseudokontrole i robią mi te zdjęcia. I kochani, moi drodzy, po tych kontrolach nie jest nic egzekwowane. Ja mam zdjęcia aktualne z wczoraj, z przedwczoraj. Tam nadal jest dramat
Piosenkarka poinformowała też o nowej inicjatywie, która ma łączyć ludzi ze świata kultury i sztuki w celu zebrania pieniędzy na pomoc schroniskom. Doda zasugerowała, że przewiduje, iż zbiórka może sięgnąć 500 tysięcy złotych, co mogłoby się przełożyć na sfinansowanie kastracji 2,5 tysięcy psów. Warto w tym miejscu przypomnieć, że podczas poprzedniego spotkania komisji, to Małgorzata Rozenek apelowała o podejście do problemu bezdomnych psów właśnie z perspektywy zapobiegania w postaci kastracji i sterylizacji.
I dlatego ja chcę uderzyć w przyczynę razem tutaj ze wszystkimi ludźmi, a nie w efekt końcowy. 10 lutego rusza wielka aukcja. Moich artystów, malarzy, rzeźbiarzy, wszystkich artystów wielkiej sztuki. Myślę, że zbierzemy około pół miliona złotych i wyliczyłam, że będzie nam stać na 2,5 tysiąca kastracji. Bo to jest jakby przyczyna. I szybko zrozumiałam, że mając 20 milionów ja jestem w stanie wykastrować wszystkie bezdomne zwierzęta w Polsce. Więc mając rozwiązanie na wyciągnięcie ręki i trzy czwarte problemów już byśmy mieli rozwiązane, to dlaczego po nie nie sięgamy? Zwracam się z ogromną prośbą do wszystkich organizacji, ale też do rządu. Wszystkie organizacje mają od 10 do 35 milionów na lokacie. My obywatele też się na to składamy. Rząd też ma jakieś pieniądze. Zróbmy zrzutkę i zróbmy te cholerne kastracje, wszystkie masowo i już będziemy bliżej końca niż początku, bo na razie to jest pudrowanie pulsującego pryszcza. A ja mam piękną cerę i się na to nie zgadzam
Słowom Dody o konieczności kastracji przytakiwała Małgorzata, a nawet w pewnym momencie zareagowała brawami. Reakcja ta może szokować, biorąc pod uwagę, że panie nie pałają raczej do siebie sympatią. Nie tak dawno temu Doda dość niepochlebnie wypowiadała się również o "celebrytce, która była ostatnio naprzeciwko niej w Sejmie".
Szczegóły tutaj: Doda nagle uderza w "celebrytkę, która była ostatnio naprzeciwko niej w Sejmie". "Baliście się o swoje tyłki, baliście się ubrudzić"
Myślicie, że ten duet zrobi rewolucję w polskiej polityce?