Trwa ładowanie...
Przejdź na
Witek
|

Patrycja Kujawa tłumaczy się z szycia sukni TYLKO w małych rozmiarach: "Przed ciążą nosiłam rozmiar 36, a teraz 42 i nie mam o to pretensji do świata"

370
Podziel się

Wokół projektantki rozpętała się niemała burza, po tym jak odmówiła uszycia kreacji ślubnej powyżej rozmiaru 38. "Takie ładne sukienki, a taki nieprofesjonalna obsługa. Nie dotarłam nawet do etapu umówienia się na przymiarki" - ubolewa odprawiona z kwitkiem internautka.

Patrycja Kujawa tłumaczy się z szycia sukni TYLKO w małych rozmiarach: "Przed ciążą nosiłam rozmiar 36, a teraz 42 i nie mam o to pretensji do świata"
Patrycja Kujawa zabiera głos w sprawie afery z niedoszłą klientką jej salonu sukien ślubnych (ONS)
bDhgxnkR

Patrycja Kujawa dała się poznać za sprawą współpracy z Dodą. Choć w jednym z wywiadów projektantka wyznała, że zdecydowanie bardziej woli prezentować swoje kreacje na kobietach o pełniejszych kształtach, zdaje się, że nieco zmieniła w tej kwestii zdanie.

Ostatnio o Kujawie zrobiło się wyjątkowo głośno. Jednak nie w kontekście nowej kolekcji, a w związku z konwersacją, jaka wywiązała się między Patrycją a potencjalną klientką. Jedna z zainteresowanych nawiązaniem współpracy ze Ślubne Atelier OrOr internautka skontaktowała się z salonem celem kupna sukni ślubnej. Na wstępie jednak (zapewne po ocenie sylwetki ze zdjęć) uzyskała informację, że Patrycja i jej zespół "szyją do rozmiaru 38 włącznie".

bDhgxnkT

Gdy zdziwiona odpowiedzią kobieta postanowiła dociekać, dlaczego tak jest, okazało się, że to wszystko przez "prześwitujące suknie", które salon ma w swojej ofercie, i które najwyraźniej nie nadają się dla osób z większym rozmiarem. Dodatkowo w rozmowie z dotkniętą klientką osoba z obsługi powołała się na regulamin:

Dziękuję Pani za uwagi, lecz regulamin atelier leży w gestii naszej, a nie nikogo innego - odpisała chłodno.

Niezadowolona niedoszła posiadaczka sukni od Kujawy wystawiła także salonowi negatywną opinię, którą okrasiła obszernym komentarzem.

Takie ładne sukienki, a tak nieprzyjemna i nieprofesjonalna obsługa. Nie dotarłam nawet do etapu umówienia się na przymiarki, ponieważ po zadaniu kilku pytań zostałam zablokowana na Facebooku - żali się dotknięta klientka, która błyskawicznie doczekała się odpowiedzi na swoje uwagi:

bDhgxnkZ

Życzymy powodzenia. Znacznie bardziej interesują nas nasze dziewczyny, które poszły w tych sukniach do ślubu. Na początek proszę się pochwalić, co tam pani pisała, czy mam zacytować? Jak zwykle kwestia rozmiaru tak ciężka do zaakceptowania... Proszę iść wylewać swoje żale gdzie indziej - czytamy.

Projektantka zdradza kulisy pracy z Dodą: "Wkłada zawsze swoje dwa gorsze"

Po tym jak w sieci zawrzało, a na forach pojawiły się komentarze na temat tego, że ton odpowiedzi Atelier pozostawia wiele do życzenia, a PR firmy to "nieporozumienie", Patrycja postanowiła odnieść się do sprawy za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych.

bDhgxnla

Ja przed ciążą nosiłam rozmiar 36, teraz dojechałam do 42 i nie mam o to pretensji do świata. Jeśli nie wrócę do swojej figury, nie przyjdzie mi do głowy mieć żalu do świata, że są rzeczy, które do mnie nie będą nigdy pasować - pisze na Facebooku, odnoszą się do komentarzy niezadowolonej klientki i internautów. (...) Tak ciężko zaakceptować, że tak samo, jak istnieją miejsca szyjące duże rozmiary, są też te, które szyją małe? Dziewczyno, co ci da takie zachowanie, wysłanie takiej wiadomości? Będzie ci lepiej, jak sobie pozaczepiasz, a potem popiszesz w internecie, jak źle zostałaś potraktowana? Tak ciężko przeczytać na stronie i dosłownie wszędzie, że od jakiegoś czasu specjalizujemy się tylko i wyłącznie w małych rozmiarach i ażurowych sukniach? - ubolewa właścicielka Ślubne Atelier OrOr.

Dodatkowo zarówno prywatnym instagramowym profilu projektantki, jak i koncie salonu pojawił się skan przygotowanego przez kancelarię oświadczenia. Z dokumentu możemy między innymi wyczytać, że Kujawa "padła ofiarą hejtu", a polityka salonu nie powinna być "przedmiotem dyskusji", gdyż wynika ona ze swobodnego wyboru grupy docelowej klientów. Dodatkowo projektantka zaprzeczyła, jakoby miałaby dyskryminować osoby ze względu na ich rozmiar.

Przekonują Was jej wyjaśnienia?

bDhgxnlb
bDhgxnlc
bDhgxnlu
Źródło:
pudelek.pl
KOMENTARZE
(370)
Gdjsjjsns
miesiąc temu
Jej firma - jej sprawa. Widocznie musiały być jakieś przeszkody techniczne, miała prawo tak zadecydować
Kalina
miesiąc temu
Szyć może dla kogo chce, to prawda. Ale kultury osobistej nie ma za grosz. Pokazała też, że brak jej dystansu i profesjonalnego podejścia. To akurat niezbyt dobrze świadczy o jej firmie, której przecież jest wizytówką. Można było uprzejmiej i delikatniej odmówić. Pokazałaby klasę i spryt biznesowy. A tak, jej wywody zniechęcają do zapoznania się z ofertą atelier. I niby atelier, a maniery jak spod budki z piwem...
Dorotka
miesiąc temu
Rozumiem politykę firmy, ale forma odpowiedzi PR jest wredna i zenujaca. Noszę 36/38 ale nie chciałabym tam kupić czegokolwiek, bo kto wie może nie spodoba im się moja twarz lub wzrost i może skomentują to w niemiły sposób.
bDhgxnlv
Beka
miesiąc temu
Rzekome atelier, w projekty sukien zerzniete z pinteresta...
Kobieta
miesiąc temu
Aż weszłam z ciekawości na stronę " atelier". Wnioski są takie że mają się za światową markę co najmniej Chanel. Sukni do wyboru 5 na krzyż. Same bieliźniane, dobre dla lubiących eksponować ciało. Za to masa zdjęć Dody i innych celebrytek w a'la cyrkowych kreacjach.Na stronie piszą że przymierzyć możesz ze trzy suknie.A możesz i nie przymierzyć jeśli uznają że istnieje ryzyko że siateczka na sukni się zniszczy, szwy rozciągną.. Dojazd do starej chałupy zwanej atelier drogami czasem nieprzejezdnymi dla samochodów osobowych. Ulicą Zaściankową. Wygląda na to że łaskę Ci zrobią jeśli dostąpisz zaszczytu kupienia tam kiecki. Serio ktoś się godzi na traktowanie z góry przez właścicielkę sklepu z ciuchami? Arogancja tych ludzi jak widać nie zna granic.
Najnowsze komentarze (370)
Gościówa
miesiąc temu
Nie szyje dla kobiet majacych wiekszy rozmiar to ok jej sprawa, jest masa sklepow, w ktorych nie ma wiekszych rozmiarów i nikt nie robi z tego afer. Natomiast kwestia obsługi potencjalnej klientki to żenada niestety, nawet jezeli nie jest w grupie docelowej to szacunek sie nalezy. Z ciekawosci "rzucilam okiem" na instagramowy profil, a tam od wejscia post na rozowym tle "nie WYPISUJCIE do mnie o ceny" serio? Wlascicielka firmy i taki tekst do klientów bez, ktorych by jej nie było? Nie wypisujcie do mnie... 😅 Rozumiem, ze ma zapewne ludzi którzy sie tym zajmuja, ale to sie chyba w takiej sytuacji inaczej formułuje taka informacje.
I LO
miesiąc temu
Patrycja już w czasach liceum była średnio sympatyczna. Można wyjechać z Sieradza ale Sieradz nie wyjedzie z Ciebie ;) pozdrawiam
aaa
miesiąc temu
Taka propozycja ode mnie, co można było odpisać: "Szanowna Pani [Anno], Serdecznie dziękujemy za zainteresowanie naszą kolekcją! Niestety, że względu na wewnętrzne ograniczenia produkcyjne, zajmujemy się wyłącznie szyciem sukni do rozmiaru 38 włącznie. Trzymamy kciuki za znalezienie wymarzonej sukni w innym salonie i życzymy wszystkiego najpiękniejszego na nowej drodze życia!" Odmowa realizacji usługi to jedno, forma to drugie. Odpowiedzi właścicielki brzmią jakby była rozwścieczoną gimnazjalistką.
Hala
miesiąc temu
Bardzo brzydka i nieprofesjonalna odpowiedz wlascicielki , brak szacunku do klienta ,ciekawe jak by sie zachowala np .do corki przydenta lub innej wysoko postawionej osoby w polsce, uwazam ze to dyskryminacja osob otylych sa ludzie co lubia pulchne ksztalty ktos w koncu z taka osoba się żeni wiedz komus np.przyszlemu mężowi sie podoba tak! i co by sie takiego stalo jak by szyli sukienki dla wszystkich rozmiarow przeciez kazdy chce czuc sie pieknie , ze sukienki sa przezroczyste to tez żadne tlumaczenie , klientka mogla by doszyc lub kupic sobie halke ! Jaki to problem i klientka miala by sukienke a wlascielka by zarobila pieniazki , dla mnie to dyskryminacja osob otylych
kiki
miesiąc temu
nie ma większych rozmiarów , to nie ma po co o tm pisać , nie rozumiem kobiety , do kogo ma żal upsss
Lena
miesiąc temu
Była kilka lat temu taka sytuacja w USA, jedna z aktorek nominowanych do Oscara, o trochę większych gabarytach zgłosiła się do pewnego domu mody o uszycie dla niej sukni, odmówiono ponieważ była za duża, na to odpowiedział na forum publicznym jeden z wielkich kreatorów mody, że jeśli krawiec odmawia uszycia ubrania w większym rozmiarze to jest d... a nie krawiec, i nie potrafi szyć, żeby uszyć ubranie w większym rozmiarze trzeba być mistrzem, czyli ta pani o której mowa w artykule jest taką krawcową, powinna prześcieradła szyć
wszcząs
miesiąc temu
Wszcząsło mną to straszliwie. Jestem wszcząśnięty i zamieszany.
Alina
miesiąc temu
zwyczajnie nie potrafisz szyć i przyznaj się
bDhgxnln
Alina
miesiąc temu
a ty się posuń i zrób miejsce jak nie potrafisz selekcja naturalna zostanie bardziej inteligenty
Alina
miesiąc temu
hahahaahhahahah ale niemądra
Alina
miesiąc temu
smieje sie z tego
Alina
miesiąc temu
hahahahahahahah smiech
Prawda
miesiąc temu
Nie ma to jak promowanie szczupłej, aseksualnej sylwetki w dodatku w tych kiczowatych tiulach i koronkach. Gustu i klasy nie kupisz droga Pani, a metę spaliłeś już wzdłuż całego kontynentu 😉
Milena
miesiąc temu
Konkret nie szyjemy większych i już... Ciężko to zrozumieć ludzie teraz to myślą że wszystko wokół nich się kręci i wszystko mogą mieć wg własnego wyboru Jest tyle różnych miejsc trzeba szukać Skoro to prześwity i tego typu rzeczy to logiczne że nie na rozmiar 50 Lepiej by było jakby uszyły i by się z baby pół imprezy śmiało Kobieto uchroniły Cię od ośmieszenia doceń Trzeba wiedzieć w czym komu pasuje A nie bo ja chce to muszę mieć W ogóle teraz te śluby to tylko na pokaz Nawet Covid nie jest przeszkodą byleby się weselny klimat załączył i kasa zgadzała Dramat Potem rozwód i tylko dziecko traci
...
Następna strona
bDhgxnlP