Paulina Gałązka wspomina początki swojej kariery. Oto co usłyszała od kolegów ze studiów: "To jest OKROPNE" (WIDEO)
Paulina Gałązka występuje w 18. edycji "Tańca z Gwiazdami". Ostatnio odwiedziliśmy aktorkę na próbie do trzeciego odcinka show. W rozmowie z Pudelkiem Gałązka otworzyła się m.in. na temat pierwszej pracy i ujawniła, co okropnego usłyszała od kolegów ze studiów. Szczegóły w naszym najnowszym materiale wideo.
Paulina Gałązka bierze udział w 18. edycji "Tańca z Gwiazdami". Wraz z Michałem Bartkiewiczem w parze, aktorka awansowała do trzeciego odcinka tanecznego show. Kilka dni temu Pudelek wpadł na trening do aktorki.
W rozmowie z Simoną Stolicką Paulina opowiedziała o najnowszym tańcu, który zaprezentuje w najbliższą niedzielę, wróciła pamięcią do wzruszającego wideo z mamą w roli głównej oraz opowiedziała o swoich początkach w branży. Jak się okazało, niektórzy profesorowie i koledzy ze studiów nie byli dla niej łaskawi.
Bardzo wielu profesorów we mnie nie wierzyło. Od kolegów ze studiów słyszałam o tym, że jestem za inteligentna, żeby być aktorką. Słyszałam o tym, że aktorki dzielą się na te atrakcyjne, które grają amantki i na te charakterystyczne, które grają role charakterystyczne no i ja jestem charakterystyczna, więc nigdy nie zagram amantki. Bardzo dużo takich dziwnych rzeczy słyszałam na swój temat rzeczywiście. To jest okropne, uważam. (...) - powiedziała aktorka.
Jaka była pierwsza praca Pauliny i jak zareagowała na pierwszy przelew za udział w projekcie aktorskim? Szczegóły w powyższym materiale wideo.