Trwa ładowanie...
Przejdź na
Goss
|
aktualizacja

Paulina Smaszcz ironicznie o wizytach synów w domu Macieja Kurzajewskiego: "Muszą się zapowiadać u ojca, jakby tam był DWÓR KRÓLEWSKI"

921
Podziel się:

Paulina Smaszcz ujawniła, że to od synów wie o znikających fotografiach w domu Macieja Kurzajewskiego. Zapewnia też, że nigdy nie chciała, aby Franciszek i Julian odwrócili się od ojca. "Zawsze mówię, że ojciec się zagubił".

Paulina Smaszcz ironicznie o wizytach synów w domu Macieja Kurzajewskiego: "Muszą się zapowiadać u ojca, jakby tam był DWÓR KRÓLEWSKI"
Paulina Smaszcz o wizytach synów w domu Macieja Kurzajewskiego. Ostre słowa (AKPA)

Jeszcze do niedawna Paulina Smaszcz gościła na łamach portali plotkarskich raczej sporadycznie. Sytuacja uległa zmianie, gdy ujawniła, że ojciec jej synów wyjechał do Izraela z Katarzyną Cichopek, co skłoniło parę do medialnego coming outu. Choć jeszcze kilka miesięcy temu celebrytka określała relacje z byłym mężem jako poprawne, dziś sprawa nieco się skomplikowała.

Paulina Smaszcz nie odpuszcza. Ujawni całą prawdę o Kurzopkach?

W ostatnich wywiadach Paulina Smaszcz zapewniała, że nie zależy jej na pogrążeniu Macieja Kurzajewskiego, lecz na walce o prawdę i obnażeniu kłamstw eksmęża. Twierdzi, że ujawnia niewygodne fakty z jego życia również dla synów, których zresztą powinien przeprosić, jak pisała w jednym z instagramowych wpisów.

Niedawno w podcaście Anny Zejdler "Porażka czyli sukces" Smaszcz ujawniła również, jakoby ze ścian w domu Maćka miały znikać rodzinne fotografie, gdy gości u siebie nową ukochaną, Katarzynę Cichopek. Ujawniła również, że w czasie wizyt aktorki synowie ponoć nie mogą odwiedzać ojca.

Ja spróbowałam przedtem zrobić to między nami, tylko to nie działa. Dlatego powiedziałam, że okres kłamstw, obłudy, robienia z gęby cholewy, ucieczki od odpowiedzi, okłamywania naszych synów, okłamywania naszych rodzin, chowania samochodu, moi synowie nie mogę przyjść do domu, jak jest pani Katarzyna - to jest ich dom. Znikają zdjęcia naszych synów ze ścian, jak przychodzi pani Katarzyna. Maciek wydał naszego psa, który był psem naszych dzieci i naszym psem... - wspominała.

Paulina Smaszcz o wizytach synów w domu Macieja Kurzajewskiego

Teraz w rozmowie z Plotkiem Paulina odniosła się do tej wypowiedzi i zdradza, skąd dowiedziała się o tym, że na czas odwiedzin Kasi Maciej ściąga ze ścian rodzinne fotografie. Fakt, że synowie nie mogą swobodnie bywać u ojca w dowolnym czasie ani przychodzić niezapowiedziani, okrasiła z kolei ironicznym docinkiem.

[Wiem to - przyp.red.] od moich synów. Przecież ja do Maćka w ogóle nie chodzę. Nie mam zamiaru mieć z nim kontaktu. Powiedział, że moi synowie mają się zapowiadać u niego w domu. Nie mogą po prostu przyjść. Muszą się zapowiadać u ojca w domu, jakby tam był dwór królewski - grzmi.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Konflikt Smaszcz i Janachowskiej oraz Anna Wendzikowska zaprasza na kakao

Jednocześnie Smaszcz zapewnia, że nigdy nie oczekiwała od synów, żeby publicznie zabierali głos w tej sprawie ani opowiadali się po żadnej ze stron. Kolejny raz ostrzega też, że na ataki na jej życie prywatne odpowie tym samym.

Dzieci z rozbitych rodzin wciąż kochają swoich rodziców. Ja nigdy nie powiedziałam moim dzieciom, że mają się odwrócić od ojca. Zawsze mówię, że ojciec się zagubił. Jeżeli wytacza się armaty przeciwko mnie i mojej rodzinie, to ja niestety mam też armaty z drugiej strony - mówi w komentarzu dla wspomnianego portalu i kontynuuje: Bezkarność. To jest to, co myślą sobie celebryci, bo mają swoje ego, albo raczej ego ich ma. Myślą, że są bezkarni, bo mają przychylność widzów i popularność. Nie. Polskie prawo działa dla wszystkich.

Paulina Smaszcz o "Pytaniu na śniadanie". Zdradziła, czy ogląda eksmęża w telewizji

W rozmowie padł też wątek śniadaniówki, w której Maciej wita widzów o poranku w parze z Kasią. Paulina nie zamierza jednak marnować cennego czasu na oglądanie rozmów o zimowych płaszczach i herbatkach na przeczyszczenie, bo ma ciekawsze rzeczy do roboty.

Szczerze, nie oglądam. Ja czytam tak świetne książki, pracuję w cudownym, naukowym środowisku. Taki program naprawdę nie robi na mnie wrażenia. Ja mam co w życiu robić. Przede wszystkim zajmuję się swoimi projektami, swoim zdrowiem, wspieram moją mamę i moich synów, moją synową. Jest także mnóstwo kobiet, które mnie wspierają, bo były lub są w takiej sytuacji jak ja - wyznała.

Jak myślicie, co jeszcze powie?

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
pudelek.pl
KOMENTARZE
(921)
Olka
1 tyg. temu
Nadal nie rozumiem o co jej chodzi. Synowie nie mieszkają z ojcem, dom przypadł jemu po rozwodzie i prowadzi w nim swoje życie. To chyba normalne, że jak chcą go odwiedzić to muszą się umówić? Zadzwonić, zapytać, ustalić dzień i godzinę. Przecież Maciej nie siedzi w domu 24 godziny na dobę i nie czeka czy synowie akurat przyjadą do Polski i zapukają do drzwi. Ma swoje życie, swoje plany i w domu i poza domem. Ja też jak chcę odwiedzić mamę w moim rodzinnym domu to dzwonię i się umawiam, mam klucze, ale nie wpadam niespodziewanie kiedy mi się podoba, chociażby z szacunku do czasu i planów mojej mamy.
Mlp
1 tyg. temu
Każdy w swoich 4 ścianach może być w gaciach,nie mieć obiadu lub go nie być w domu. Miło jest gdy ktoś się zapowie wtedy można podać pyszny domowy obiad i mieć czas być spędzić czas z rodziną. Przyjdą synowie bez zapowiedzi a ojciec ma spotkanie za 30 min i co wtedy? Po to są te telefony by się komunikować, umówić a nie tylko wyjlewac jad w necie na innych
Joan
1 tyg. temu
Paulina zamknij już tę jadaczkę. Nikt nie pytał.
Anka
1 tyg. temu
Kobito z doktoratem, nie moje dzieci, a nasze dzieci, nie mój były dom, a mojego męża dom, nie zdjęcia dzieci znikają ze ścian, tylko twoje. A poza tym, facet jest wolny od trzech lat i ma prawo żyć jak chce.
Nick
1 tyg. temu
Dla Kobiety - Kapiszona dzień bez odpalenia to dzień stracony
Najnowsze komentarze (921)
zuza
1 tyg. temu
Pudelka opanowała Paulina. Masakra...
WujcioDobraRa...
1 tyg. temu
Kobieto, o co ci chodzi, weź swoje leki i schowaj telefon. Usuń zdjęcia z końskim uśmiechem z netu. Zachowaj resztki godności, wycisz się.
gość
1 tyg. temu
przecież jej młodszy syn mieszka i uczy się w Holandii, a starszy mieszka z żoną we Włoszech. W jaki sposób mają odwiedzać ojca?
Ania80
1 tyg. temu
Oczywiście, że należy się zapowiedzieć. Tego wymaga kultura osobista. Synowie nie mieszkają z ojcem na codzień, ojciec mieszka z kobietą niespokrewnione z nimi. Zwykła kultura osobista wymaga uprzedzenia, choćby na 10 minut przed odwiedzinami. Pani Paulina to wyjątkowo rozgoryczona kobieta. Uderza we wszystko. Nie dwór królewski, ale co obcy, dorosly facet ma wpadać mi na chatę bez zapowiedzi? Totalny brak kultury. Paulina Kurzajewska jak widać jej nie ma i nie przekazała synom. Co za brak klasy i dobrego wychowania.
dorka
1 tyg. temu
Ona jest z innej bajki... Mam dorosłą córkę i zawsze chcę wiedzieć, kiedy przyjedzie, ponieważ chcę być przygotowana. Zrobić obiad, upiec jej ulubione ciasto i przede wszystkim być w domu, kiedy przyjedzie. Ma klucz, ale przecież ścian nie przyjeżdża oglądać...
jacek
1 tyg. temu
jest taki film - o toksycznych matkach - jak starszy ojciec podchodzi do dziecka a ono się pyta gdzie byłeś przez te lata. (kto chce może zobaczyć). Smaszcz bije na głowę wszystkie najgorsze wyobrażenia o byłej żonie (partnerce)
11111
1 tyg. temu
Kobieto- zamilcz już, jesteś pośmiewiskiem na cały kraj i robisz wielka krzywdę dzieciom.........
Lalala
1 tyg. temu
Ktoś z was wpada do rodziców notorycznie bez zapowiedzi? Dla mnie to zupełnie normalne, że pytam czy mają czas na moje odwiedziny, więc agrument z d.... Każdy nawet rodzic ma prawo do swojego życia i dzieci powinny to uszanować. Pies. Pies jak teraz czytamy był CAŁEJ rodziny. Mamy, taty i dwóch dorosłych synów. Dlaczego pies mając 4 właścicieli (licząc synową 5) został oddany? Dlaczego nikt z tej czwórki go nie wziął, a hejtuje się tylko MK? Laska jest odklejona. I już nie chodzi nawet o to czy ma rację, czy jej nie ma.. Brak jej klasy.. przez 23(chyba)lata byli sobie najbliższymi ludźmi, jak można opowiadać takie prywaty, szarpać się publicznie z osobą, która kiedyś była dla nas ważna? Byłam kiedyś w podobnej sytuacji, ja byłam Maćkiem milczącym jak skała, a on był mitomanką Pauliną. Zostawił, póki nikt się mną nie interesował to byłam "aniołem nie kobietą" ;) gdy inni mężczyźni zaczęli "uderzać" zaczęły dochodzić do mnie opowieści dziwnej treści, wyssane z palca :) co więcej, większość ludzi z otoczenia zdawała sobie sprawę z tego, że te opowieści bynajmniej nie świadczą źle o mnie. Trzymam kciuki za Maćka i Kasię! Nie za to w co i komu wierzę. Za postawę, która jest moim zdaniem jest ma wielki +!
gość
1 tyg. temu
choroba nie ustępuje.
gość
1 tyg. temu
choroba nie ustępuje.
Żenada
1 tyg. temu
Współczuję synowej takiej teściowej 🤦🏻‍♀️
Andzia
1 tyg. temu
Pani krzywdzi swoje dzieci…
The only
1 tyg. temu
Paulina odpusc, to co robisz nic nie zmieni, oni nadal beda razem
ewew
1 tyg. temu
Muszą się zapowiadać, bo pewnie nie chce, by naszli go w czasie seksu z Kasią.
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie