Choć Zimna wojna nominowana była w aż w trzech kategoriach, żadna statuetka podczas rozdania gali Oscarów nie trafiła w ręce Polaków. Wszyscy liczyli, że reżyser powtórzy sukces sprzed czterech lat. We wszystkich kategoriach, w których nominowano polską produkcje, zwyciężył film Alfonso Cuarona. Pawlikowski po rozdaniu Oscarów nie brzmiał na wybitnie rozczarowanego werdyktem Akademii, co nie spodobało się rodakom, którzy trzymali kciuki za polskich twórców. Reżyser, chcąc podtrzymać entuzjazm, zapewnił, że zaczyna myśleć nad kolejną produkcją.
Paweł Pawlikowski już myśli o kolejnym filmie. "Drzemie w nim chęć podboju Hollywood" (KLIKA PUDELKA)
"W Polsce nie było takiego reżysera po Wajdzie czy Polańskim. Jego sukces powtarza się".