Pierwsze recenzje "Pitbulla" i Dody: "NIE MA WSTYDU. To rola napisana dla niej!"

"Wypadła dobrze, musimy pamiętać, że nie jest zawodową aktorką. Widać pokorę, to może zaprocentować". Byliście już w kinie?

Dorota Rabczewska dostała od Waldemara Pasikowskiego wielki prezent - szansę na to, by przypomnieć o swoich "osiągnięciach artystycznych" i dorzucić do nich pierwszoplanową rolę kobiecą w ostatniej części Pitbulla. Wielu zadawało sobie pytanie, jak poradziła sobie z tym wyzwaniem i jak wypadła u boku zawodowych aktorów. Okazuje się, że "wstydu nie ma". Zobaczcie, jak rolę Dody ocenili nasi komentatorzy w Klika(j) Pudelka.

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą