Pola Wiśniewska podsyca plotki o rozstaniu z Michałem Wiśniewskim: "Pokochaj kogoś, kto na to zasługuje. SIEBIE"
Michał i Pola Wiśniewscy zmagają się z trudnościami w swoim związku. Tajemnicze posty i spekulacje wskazują na poważne problemy małżeńskie pary. Nie ma dla nich ratunku?
Od pewnego czasu w mediach społecznościowych pojawiają się enigmatyczne wpisy Poli Wiśniewskiej, które wyraźnie sugerują narastający kryzys w jej małżeństwie z Michałem Wiśniewskim. W jednym z wpisów żona czerwonowłosego gwiazdora stwierdziła, że "koniec jest inną formą początku", czym sprowokowała lawinę spekulacji.
Michał Wiśniewski o trudnych chwilach
Michał Wiśniewski sam od dawna podsyca plotki o czarnych chmurach, które miały zebrać się nad jego małżeństwem. Podczas panelu na YouTube muzyk otwarcie wspomniał o "poważnym kryzysie" w związku z Polą. Lider zespołu Ich Troje podkreśla, że to deficyt wspólnych chwil odgrywa kluczową rolę i nie można ignorować wewnętrznego konfliktu.
Fabienne wiąże przyszłość z show biznesem? Mówi o znanych rodzicach i o reakcji Michała Wiśniewskiego na jej udział w programie
Kryzys Poli i Michała Wiśniewskich nie pozostał bez echa. Media szeroko relacjonują sytuację, a byli małżonkowie oraz znajomi pary wyrażają swoje opinie. Dominika Tajner, była żona Michała, wyraziła wsparcie dla swojego byłego męża, podkreślając, że zawsze będzie "stała za nim". Słynący z ciętego języka Kuba Wojewódzki również skomentował sytuację w swoim felietonie, drwiąc z problemów małżeńskich Wiśniewskich.
Wymowny wpis
Przyszłość małżeństwa państwa Wiśniewskich pozostaje niepewna. Media, jak i fani bacznie śledzą rozwój wydarzeń, zastanawiając się, czy parze uda się pokonać obecny kryzys i jakie kroki podejmą, by wrócić do harmonii w związku. Niestety, kolejne wpisy Wiśniewskiej raczej nie napawają ich fanów optymizmem. Tym razem mama szóstki dzieci zamieściła wpis na swoim kanale nadawczym, który nie pozostawia żadnych wątpliwości - w ich związku nie dzieje się dobrze.
Przypomnienie na dziś: Pokochaj kogoś, kto na to zasługuje. Siebie - czytamy.
Myślicie, że to już definitywny koniec między nimi?