Prokuratura ujawniła tożsamość zmarłej pod Poznaniem uczestniczki "Top Model". Paulina była w programie dwa razy

Tragedia pod Poznaniem odbiła się w mediach szerokim echem. Prokuratura oficjalnie potwierdziła, że jedną ze znalezionych ofiar była uczestniczka "Top Model". 33-letnia Paulina Lerch dwukrotnie pojawiła się na castingach do programu.

Prokuratura potwierdza śmierć uczestniczki "Top Model"Prokuratura potwierdza śmierć uczestniczki "Top Model"
Źródło zdjęć: © PLAYER
Ignacy Węgrzyn

Polskimi mediami wstrząsnęła w wieść o tragedii, do jakiej doszło w leżącej nieopodal Poznania wsi Będlewo. W jednym z domów jednorodzinnych odnaleziono ciała kobiety oraz mężczyzny z ranami postrzałowymi. Służby pojawiły się na miejscu zawiadomione przez bliskich pary, która od kilku nie dawała znaku życia.

Prawdopodobnie mamy do czynienia z zabójstwem, po którym sprawca odebrał sobie życie - podawały źródła "Wyborczej".

Prokuratura potwierdza śmierć uczestniczki "Top Model"

Odnalezione ofiary to 47-letni Sławomir L., znany w półświatku jako "Klakson", oraz jego 33-letnia żona Paulina. Zaledwie kilka tygodni temu mężczyzna miał opuścić areszt. Był powiązany z wielkopolskimi gangsteram i grupami przestępczymi, odpowiadającymi za handel narkotykami. Teraz prokuratura oficjalnie potwierdziła, że żona Sławomira L. była uczestniczką programu "Top Model".

33-letnia Paulina Lerch w przeszłości aż dwukrotnie próbowała swoich sił na castingach do programu. W 2010 roku wzięła udział w pierwszej edycji, gdzie zasłynęła pozowaniem jako "delfin pływający w oceanie". Po ośmiu latach telewidzowie znów mogli zobaczyć Paulinę na castingu do programu. Tym razem do siódmej edycji. Wówczas pojawiła się, aby pochwalić się swoją przemianą m.in. spektakularną utratą wagi. Niestety, to jednak nie wystarczyło, aby aspirująca modelka otrzymała od jurorów przepustkę do dalszego etapu.

Prokuratura potwierdza śmierć uczestniczki "Top Model"
Prokuratura potwierdza śmierć uczestniczki "Top Model" © PLAYER
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą