Przeprowadzono sekcję zwłok Liama Payne'a. Podano jej wyniki

Wokół śmierci Liama Payne'a pojawia się coraz mniej znaków zapytania. Wiele wątpliwości rozwiał oficjalnie przedstawiony przez prokuraturę raport z sekcji zwłok. Co wykazały pośmiertne badania?

Liam PayneLiam Payne
Źródło zdjęć: © Getty Images | Katja Ogrin
Kamil Kozłowski

Od tragicznej śmierci Liama Payne'a minęło kilkadziesiąt godzin, jednak jego najbliżsi oraz miliony fanów wciąż nie mogą pogodzić sie ze zdecydowanie przedwczesnym odejściem 31-latka. Śledczy pracujący nad ustaleniem dokładnych okoliczności tragedii, do jakiej doszło w hotelu CasaSur Palermo, na bieżąco informują o postępach w sprawie.

Oficjalną przyczynę zgonu miała potwierdzić sekcja zwłok przeprowadzona niespełna 5 godzin po zdarzeniu. Prokuratura w Buenos Aires podała oficjalny komunikat, z którego jednoznacznie wynika, że tuż przed śmiercią artysta przebywał sam w hotelowym pokoju. Badanie wykazało, że piosenkarz zmarł wskutek "urazów wielonarządowych" oraz "krwotoku wewnętrznego i zewnętrznego".

Oto okoliczności śmierci Liama Payne'a

Według opublikowanego raportu ciało wokalisty zostało znalezione na wewnętrznym dziedzińcu hotelu tuż po tym, jak próbował skoczyć z dużej wysokości do basenu. Sekcja zwłok potwierdziła złamanie czaszki oraz 24 innych poważnych obrażeń, które doprowadziły do natychmiastowej śmierci.

Nic nie wskazuje na udział Liama Payne'a w bójce. Po zbadaniu jego rąk nie wykazano żadnych obrażeń obronnych. Ponadto, ze względu na pozycję, w jakiej znaleziono ciało, w raporcie przedstawiono, iż "przypuszcza się, że nie przyjął odruchowej postawy, aby się chronić".

W ciągu kolejnych dni przedstawione zostaną wyniki dodatkowych badań, m.in. toksykologicznych, które zostały zlecone przez śledczych.

Liam Payne
Liam Payne © Getty Images | Kevin Mazur
Liam Payne
Liam Payne © Getty Images | Shirlaine Forrest
Liam Payne
Liam Payne © Getty Images | Gareth Cattermole
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą