PUDELEK OCENIA. Modowe sukcesy i porażki tygodnia: rozgogolona Marcela Leszczak, "łaciata" Monika Richardson
Miniony tydzień dostarczył nam modowych emocji z najwyższej półki. Było sporo zachwytów, jak na przykład nad Aryną Sabalenką czy Małgorzatą Sochą, ale i nie obeszło się bez solidnych wtop. Zajrzyjcie do naszego rankingu!
PUDELEK OCENIA. Modowe sukcesy i porażki tygodnia: rozgogolona Marcela Leszczak, "łaciata" Monika Richardson
Dobra wiadomość! Wracamy do Was z naszym cyklem. Nadszedł wreszcie czas, by podsumować "dokonania" celebrytek (i nie tylko) w przestrzeni modowej z ostatnich dni. I tym razem nie mogliśmy narzekać na brak wrażeń. Oto znane z pierwszych stron gazet osobistości, które załapały się w tym tygodniu na listę estetycznych wzlotów i upadków według Pudelka.
Na pochwały bez dwóch zdań zasłużyła sobie Aryna Sabalenka. Białorusinka odebrała puchar US Open w przylegającej do ciała, bladoróżowej kreacji Magdy Butrym z efektownymi marszczeniami. Już po raz kolejny w naszym zestawieniu wywalczyła sobie miejsce Małgorzata Socha, zachwycając w koronkowej mini i czekoladowej kurtce podczas eventu Elle Style Awards. Izabela Janachowska udowodniła z kolei, że prostota i klasyka zawsze się obronią.
Na przeciwległej szali znalazły się m.in. Marcela Leszczak i Monika Goździalska, które najwyraźniej wciąż trzymają się zasady "sex sells", wychodząc na tym raczej kiepsko.
Zgadzacie się w tym tygodniu z ocenami Pudelka? Która stylizacja była dla Was największą petardą, a która okazała się niewypałem?
Modowa petarda: Aryna Sabalenka
W naszym mniemaniu największa rywalka Igi Świątek prezentowała się bardzo korzystnie, odbierając w niedzielę puchar US Open. Bladoróżowa sukienka z marszczeniami projektu naszej rodaczki Magdy Butrym była dla Aryny Sabalenki świetnym wyborem.
Modowa petarda: Małgorzata Socha
Nie bez powodu Małgorzatę Sochę wymienia się w topce najlepiej ubranych Polek. Aktorka raz jeszcze obroniła tytuł "ikony stylu" podczas eventu Elle Style Awards, w czym pomogła efektowna stylizacja, na którą składała się koronkowa mini, brązowa koszula i skórzana kurtka w kolorze czekolady.
Modowa petarda: Dawid Kwiatkowski
W naszym zestawieniu znalazło się też miejsce dla Dawida Kwiatkowskiego. Jeśli chodzi o styl, piosenkarz zdecydowanie wyróżnia się na tle kolegów po fachu. Na konferencji prasowej "Dzień Dobry TVN" 29-latek stawił się wystrojony w brązowy garnitur, który zestawił z lakierowanymi loafersami. Inni reprezentanci rodzimego show-biznesu mogliby się od niego uczyć?
Modowa petarda: Izabela Janachowska
Izabela Janachowska jest dumną posiadaczką zasobnego portfela, co znajduje odzwierciedlenie w jej stylizacjach "na bogato". Miłośniczka designerskich ciuszków została ostatnio sfotografowana na mieście, gdy kroczyła do swojego drogocennego auta, wystrojona w zwiewną, jedwabną suknię i stylowe sandałki na obcasie. Ekspertka od ślubów uzbrojona była torebkę Hermes wartą "skromne" 200 tysięcy złotych.
Modowy niewypał: Marcela Leszczak
Przychodząc na event zorganizowany przez markę L'Oreal Paris, świeżo upieczona singielka, Marcela Leszczak, chciała chyba zapewnić sobie nieco uwagi, w czym pomóc jej miała śmiała kreacja. Niestety koronkową kreacją, która zdecydowanie więcej odsłaniała, niż zakrywała, (niebawem) była żona Miśka Koterskiego zrobiła sobie krzywdę...
Modowy niewypał: Monika Goździalska
Niektóre stylizacje Moniki Goździalskiej przywodzą na myśl odzież przeznaczoną do łyżwiarstwa figurowego. Tak było z gorsetową, asymetryczną sukienką zdobioną imitującym trawę futerkiem, w której celebrytka swoim zwyczajem odsłoniła sporo skóry.
Modowy niewypał: Anna Mucha
Anna Mucha zawsze lubiła epatować seksapilem. W połyskującej suknie w kolorze kawy z mlekiem aktorka klasycznie odsłoniła swój niewątpliwy atut, wystawiając na pierwszy plan głęboki dekolt. Z ciężkim sercem musimy przyznać, że satynowa kreacja 45-latki prezentowała się wyjątkowo... tanio.
Modowy niewypał: Monika Richardson
Podczas środowego finału "Mody na recykling" przed fotoreporterami Monika Richardson zaprezentowała się w groteskowym zestawie, który będzie śnił nam się po nocach. Cel imprezy był co prawda słuszny - chodziło o zwrócenie uwagi na prawidłową segregację odpadów i ich ponowne wykorzystanie. Czemu jednak ktoś wcisnął dziennikarkę w takiego koszmarka?!