Rafał Brzozowski z żoną wychodzi z kościoła TUŻ PO CEREMONII ślubnej. Ładna z nich para? (ZDJĘCIA)
Emocje po ślubie Rafała Brzozowskiego i jego ukochanej Heleny wciąż nie opadły. Tuż po uroczystym wypowiedzeniu sakramentalnego "tak" w Nowym Dworze Mazowieckim, świeżo upieczeni małżonkowie w pośpiechu opuścili mury świątyni. Przed kościołem czekali już na nich nie tylko rozentuzjazmowani goście, ale i tłum fotoreporterów, którzy próbowali uchwycić każdy krok zakochanych.
Rafał Brzozowski z żoną wychodzą z kościoła TUŻ PO CEREMONII ślubnej. Ładna z nich para? (ZDJĘCIA)
Gdy tylko ciężkie drzwi kościoła się otworzyły, nowożeńców - Rafała Brzozowskiego i jego żonę - powitał głośny doping bliskich oraz błysk fleszy aparatów. Na twarzy Heleny malował się ogromny, promienny uśmiech. Rafał Brzozowski, dumnie prezentujący się w swoim nietuzinkowym, jasnym garniturze, czujnie rozglądał się wokół, dbając o to, by jego świeżo upieczona żona czuła się w pełni bezpiecznie w drodze do czekającego już na nich pojazdu.
Na zdjęciach możemy z bliska przyjrzeć się ślubnym kreacjom pary. Helena zdecydowała się na suknię w bardzo subtelnym, pastelowo-różowym odcieniu. Do tego dobrała długi, klasyczny welon oraz wiszące perłowe kolczyki. Z kolei Rafał Brzozowski zrezygnował z klasycznego, ciemnego garnituru. Zaprezentował się w eleganckiej kremowej marynarce z przypiętym białym kwiatem w klapie, czarnej muszce oraz ciemnych spodniach.
Tuż po ceremonii nowożeńcy udali się bezpośrednio do czekającego na nich eleganckiego, białego samochodu. Wsiadanie do auta okazało się jednak wyzwaniem ze względu na warstwy tiulu oraz długi tren sukni ślubnej panny młodej. Rafał Brzozowski wykazał się pełną troską i osobiście przytrzymywał otwarte drzwi, pomagając ukochanej wygodnie zająć miejsce na tylnym siedzeniu.
Sami zobaczcie.