Robert Moskwa LABIEDZI na CENY i JEDZENIE nad polskim morzem. "Chyba nie zrobili bonusu i się ulało trochę jadu"

Robert Moskwa wybrał się nad polskie morze. Aktor opowiedział o swoich doświadczeniach, narzekając w sieci na wysokie ceny, a także problemy w lokalnej gastronomii. Jego słowa wywołały lawinę komentarzy.

Robert Moskwa narzeka na pobyt nad polskim morzemRobert Moskwa narzeka na pobyt nad polskim morzem
Źródło zdjęć: © Instagram
Ignacy Węgrzyn

Sezon wakacyjny właśnie się rozpoczyna, a wielu Polaków rusza na wypoczynek do nadmorskich kurortów. Nie jest jednak tajemnicą, że ceny w popularnych miejscowościach turystycznych potrafią przyprawić o szybsze bicie serca. Co roku w mediach pojawiają się tzw. paragony grozy, pokazujące, ile trzeba zapłacić za jedzenie, noclegi czy inne wakacyjne atrakcje. Teraz na pobyt nad polskim morzem postanowił ponarzekać Robert Moskwa.

Robert Moskwa narzeka na pobyt nad polskim morzem

Aktor - znany z roli doktora Artura Rogowskiego w serialu "M jak miłość" - opublikował w mediach społecznościowych film dotyczący pobytu w Dąbkach. Nad Bałtyk wybrał się razem z córką, licząc na kilka dni spokojnego odpoczynku. Jak się jednak okazało, już od pierwszych chwil wyjazd nie spełniał jego oczekiwań.

Przywitała nas ulewa, gromy i błyskawice. Dzisiaj wyszliśmy z córką zjeść. Okazuje się, że na durną pizzę trzeba czekać półtorej godziny. Mało tego, oni się dziwią, że ja się dziwię. Pan był ewidentnie oburzony, że ja się dziwiłem, że na pizzę nigdy nie czekałem półtorej godziny. No tu się tyle czeka - tłumaczył na filmie.

Andrzej Krzywy o dopłatach dla artystów i słowach Skolima

W dalszej części relacji Robert Moskwa zwrócił uwagę na ceny w nadmorskich punktach gastronomicznych. Szczególne zdziwienie wywołał u niego koszt popularnego wakacyjnego przysmaku – za jednego gofra trzeba było zapłacić aż 35 zł. To nie był jednak koniec jego zastrzeżeń. Aktor opisał również wizytę w jednej z miejscowych naleśnikarni, gdzie pojawiły się problemy z dostępnością dań. Jak relacjonował, już podczas składania zamówienia okazało się, że część pozycji z menu nie jest dostępna.

Internauci zrugali Roberta Moskwę

Narzekania aktora na pobyt w Dąbkach nie przeszły bez echa. Opublikowany wpis szybko wywołał ożywioną dyskusję w sieci. Wielu internautów nie gryzło się w język, dzieląc się własnymi doświadczeniami i ocenami dotyczącymi cen oraz jakości usług w popularnych nadbałtyckich kurortach.

Skoro się wybiera oblegane miejsce, to nic dziwnego. Proszę nie obrzydzać innym polskiego morza. Aż przykro tego słuchać. Ja polecam, uwielbiam i od 18 lat co roku jeżdżę. Ps. Wybieram apartamenty z kuchnią i gotuję sama; Jeśli wybierasz się w długi weekend, to musisz spodziewać się tłumów; Chyba Panu nie zrobili bonusa i się ulało trochę jadu; Chyba Pan troszkę przesadza. Znam bardzo dobrze Dąbki i nigdy nie spotkałam się z takimi problemami - można przeczytać pod narzekaniami aktora.

A wy co sądzicie o tym wszystkim?

Robert Moskwa
Robert Moskwa © Instagram
Robert Moskwa
Robert Moskwa © Instagram
Robert Moskwa
Robert Moskwa © Instagram
Robert Moskwa
Robert Moskwa © KAPIF
Robert Moskwa
Robert Moskwa © KAPIF
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą