Romantyczny wypad Macieja Zakościelnego i Sary Janickiej do Sopotu: przejażdżka Monciakiem, zmysłowe tańce i zalotne spojrzenia (ZDJĘCIA)
Maciej Zakościelny i Sara Janicka spędzili aktywnie dzień w Sopocie, korzystając ze świetnej pogody. Duet widziano na plaży, gdzie w rytmie muzyki tańcowali, kompletnie nie przejmując się mijającymi ich przechodniami. Macie jeszcze jakieś wątpliwości, że połączyła ich miłość?
Romantyczny wypad Macieja Zakościelnego i Sary Janickiej do Sopotu: przejażdżka Monciakiem, zmysłowe tańce i zalotne spojrzenia (ZDJĘCIA)
O tym, że Maciej Zakościelny i Sara Janicka mają się ku sobie, plotkowano już od jakiegoś czasu. Aktor i tancerka mieli sposobność, by poznać się nieco bliżej na parkiecie "Tańca z Gwiazdami", gdzie w 2024 roku udało im się wspólnie wywalczyć 3. miejsce. Od tamtej pory ich relacja dynamicznie się rozwija. Aktor i choreografka kilkukrotnie widywani byli na mieście podczas wieczornych schadzek. Internetowi detektywi kompletowali nawet dowody mające świadczyć o ich wspólnym pobycie we Włoszech. Ostatnio z kolei wybrali się na mecz Legii Warszawa.
Tymczasem Maciej Zakościelny i Sara Janicka skorzystali z pięknej pogody, by wspólnie odpocząć nad polskim morzem. Para zasiadła w jednej z nadmorskich kawiarni w Sopocie, gdzie przy schłodzonych napojach prowadziła długą rozmowę. Tego dnia atmosfera była wyjątkowo relaksująca, a spotkanie, uwiecznione przez paparazzi, przebiegało w swobodnej atmosferze.
W pewnej chwili duet postanowił umilić sobie czas muzyką. Słuchając piosenek z telefonu, Zakościelny i Janicka podjęli spontaniczną próbę tańca. Sara przejęła rolę instruktorki, a Maciek ochoczo jej się podporządkował. Po opuszczeniu nadmorskiej knajpki uskutecznili przejażdżkę Monciakiem: on wybrał deskę, ona - hulajnogę. Kolejny przystanek to pobliski park, w którym wrócili do tańca. Tym razem atmosfera nabrała bardziej intymnego charakteru - Zakościelny przez chwilę obserwował, jak Janicka tańczy specjalnie dla niego, a między nimi nie zabrakło czułych gestów i wymiany spojrzeń.
Podczas parkowego przystanku Sara Janicka kontynuowała swoją lekcję tańca, tłumacząc kolejne figury i podpowiadając Zakościelnemu, jak powinien ją prowadzić. Maciej uważnie słuchał wskazówek i wyraźnie czerpał radość z nauki oraz wspólnej zabawy.
Przypomnijmy, że od rozstania z Pauliną Wyką przed dwoma laty po dekadzie związku Maciej Zakościelny nie był w żadnej oficjalnej relacji. Myślicie, że Sara okaże się "tą jedyną"?