Rozenek-Majdan znów o ślubie: "Nie zdążyliśmy nawet odpocząć. Ciągle jesteśmy w pracy!"

"Najpiękniejsze momenty to złożenie przysięgi, pierwszy taniec, zakładanie obrączek - chłopcy Staś i Tadziu nam je podawali" - wspomina Radzio.

Prawie dwa tygodnie temu Małgorzata Rozenek i Radosław Majdan wzięli w końcu ślub, zapowiadany od prawie dwóch lat. Od tamtego czasu skupiają się głównie na opowiadaniu o uroczystości i lansowaniu na warszawskich salonach. Małgorzata samotnie pojawiła się na pokazie kolekcji Joanny Horodyńskiej dla SI-MI, wspólnie zaś brylowali na pokazie Ewy Minge.

Nic więc dziwnego, że nie zdążyli odpocząć po uroczystości, na co kolejny raz żali się Rozenek.

Nie zdążyliśmy nawet odpocząć, ciągle jesteśmy w pracy, wszystko wyszło jak miało wyjść, wyszło pięknie. Nie chcieliśmy, żeby ten dzień skupiał się tylko na nas. Ta suknia była spełnieniem moich marzeń. Ewa bardzo dobrze połączyła potrzebę artystycznego dokonania z moją potrzebą jako panny młodej. Miesiąc ciężkiej pracy, zaowocowało sukienką, która była po prostu piękna.

Nasi goście wychodzili z uśmiechem na twarzy, zawsze śpiewamy sobie z kolegami na weselach Wehikuł czasu. Najpiękniejsze momenty to złożenie przysięgi, pierwszy taniec, zakładanie obrączek - chłopcy Staś i Tadziu nam je podawali - dodał Radosław Majdan.

Być może będą mieli okazję przeżyć podobne emocje jeszcze raz. Przypomnijmy: Rozenek i Majdan zorganizują drugie wesele? "Zaprosili celebrytów, zapominając o bliskich"

Obraz
Obraz
Obraz

Źródło: WideoPortal/x-news

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą