Rzekoma kochanka Davida Beckhama podgrzewa rodzinny konflikt. "To, co pokazywali publicznie, wcale nie pasowało do tego, co widziałam"
Rebecca Loos, która twierdzi, że była niegdysiejszą kochanką Davida Beckhama, wypowiedziała się w programie telewizyjnym na temat dramy jednej z najsłynniejszych brytyjskich celebryckich rodzin. Kobieta w pełni poparła Brooklyna i stwierdziła, że wizerunek Beckhamów jest sprzeczny z tym, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami. Intrygujące?
U Beckhamów cały czas bez zmian. W poniedziałek 19 stycznia brytyjską rodzinę podzielił konflikt - i nie wygląda na to, żeby miał się skończyć zbyt szybko. Wszystko zaczęło się od Brooklyna, najstarszego syna Davida i Victorii, który opublikował na Instagramie mocne oświadczenie, w którym przerwał milczenie i wyciągnął na wierzch rodzinne brudy.
Brooklyn zarzucił bliskim chorobliwą kontrolę, publiczne upokarzanie, a także próby ingerowania w jego małżeństwo z Nicolą Peltz. Lawina ruszyła, a w sieci zaczęły krążyć coraz soczystsze "rewelacje". Na tapet trafiły m.in. trudne relacje Davida Beckhama z ojcem oraz umowa ślubna pełna prawniczych kruczków, którą Brooklyn miał podpisać jeszcze przed ślubem. Jakby tego było mało: do osób, wypowiadających się na temat rodzinnych relacji Beckahmów dołączyli:
- DJ, który grał na weselu Nicoli i Brooklyna,
- była dziewczyna 26-letniego celebryty,
- autor książki o gwiazdorskiej rodzinie.
I to się nazywa rodzinna drama na skalę światową: Brooklyn rozważa wydanie książki biograficznej, która ponoć mogłaby zrujnować Beckhamów, jego rodzina solidarnie pokazuje się bez niego w Paryżu, młody celebryta zakrywa tatuaż z napisem "synek mamusi".
Do grona osób, które zabrały głos w sprawie Beckhamów już po raz kolejny zabrała też rzekoma była kochanka i była asystentka Davida, Rebecca Loos. Kobieta wypowiedziała się w programie "The Beckham Feud: Truth & Lies" emitowanym przez Channel 5 i... wylała kolejną porcję herbatki.
Rzekoma eks-kochanka Davida Beckhama staje po stronie Brooklyna
Rebecca Loos już wcześniej została wywołana do tablicy w temacie konfliktu Beckhamów. Wówczas wypowiedziała się na swoim Instagramie i zasugerowała, że prawda zawsze wyjdzie na jaw.
W krótkim klipie, który trafił do programu o Beckhamach, ich była asystentka okazała się nieco bardziej wylewna.
W niewielkim stopniu jest to oczywiście potwierdzenie tego, co powiedziałam 22 lata temu. Brooklyn zasadniczo potwierdza nieautentyczne relacje, przedkładanie promocję i poparcie nad inne rzeczy. Wszystko koncentruje się na "marce Beckham" i tylko to ma znaczenie
48-latka dodała, że: to, co pokazywali publicznie, wcale nie pasowało do tego, co widziałam za zamkniętymi drzwiami. Rebecca Loos jasno zadeklarowała, że obiera stronę Brooklyna.