DJ z wesela Brooklyna i Nicoli mówi o "skradzionym" pierwszym tańcu. Opisał, co naprawdę zrobiła Victoria Beckham: "NIEODPOWIEDNI MOMENT"
DJ Fat Tony był gościem programu "This Morning", w którym ze szczegółami opowiedział o tym, co działo się na weselu Brooklyna Beckhama i Nicoli Peltz. Ujawnił prawdę o tym, jak tańczyła Victoria Beckham.
Echa mocnego oświadczenia Brooklyna Beckhama wciąż nie milkną. Tabloidy co rusz rozpisują się o kolejnych szczegółach rodzinnego konfliktu, o którym spekulowano od paru dobrych lat.
Brooklyn Beckham uderza w rodziców! O co ich oskarża?
Victoria Beckham "przejęła" pierwszy taniec Brooklyna i Nicoli
Najwięcej emocji budzi zdecydowanie fragment dotyczący pierwszego tańca pierworodnego Beckhamów i Nicoli Peltz, który ponoć "skradła" zakochanym Victoria.
Moja mama przejęła nasz pierwszy taniec - ten zaplanowany od tygodni jako romantyczny taniec z moją żoną do piosenki o miłości. Na oczach 500 gości weselnych Marc Anthony wezwał mnie na scenę - w momencie, w którym zgodnie z planem miał odbyć się mój romantyczny taniec z żoną - lecz zamiast tego czekała tam moja mama, aby zatańczyć ze mną. Tańczyła ze mną w bardzo niestosowny sposób na oczach wszystkich. Nigdy w życiu nie czułem się bardziej niekomfortowo, ani bardziej upokorzony - napisał na Instastories 26-latek.
DJ Fat Tony ujawnia prawdę o tańcu Victorii Beckham z Brooklynem
Głos w sprawie zdążyli już zabrać anonimowi goście weselni oraz partner DJ-a, który grał podczas wielkiego dnia Brooklyna i jego żony. Ich zeznania są podzielone. W piątek z kolei wypowiedział się sam DJ. Fat Tony pojawił się w piątek w programie "This Morning" i podzielił się swoją wersją wydarzeń z 2022 roku. Choć potwierdził wersję męża Peltz, wyjaśnił, że zachowanie Posh dalekie były od tego, co pokazują niektóre memy.
Nie było żadnych seksownych przysiadów, żadnych lateksowych kombinezonów, żadnej akcji w stylu Spice Girls! Słowo "niestosowne" oznacza, że był to nieodpowiedni moment - wytłumaczył.
Następnie opisał sytuację.
Marc Anthony występował na scenie, a potem zawołał Brooklyna. Brooklyn wszedł na scenę i gdy wszyscy spodziewali się, że Nicola zatańczy z nim ich pierwszy taniec, Marc poprosił o wejście na parkiet "najpiękniejszej kobiety w sali". Powiedział: "Victoria, chodź na scenę", a potem: "Połóż ręce na biodrach mamy". To było takie latynoskie zagranie, a cała sytuacja była naprawdę niezręczna dla wszystkich w sali.
DJ Fat Tony o konflikcie w rodzinie Beckhamów
Mężczyzna nazwał Beckhamów "zżytą rodziną", która uwielbia tańczyć i podzielił się swoimi przemyśleniami:
Chodzi o to, co czuje Brooklyn. Jeśli on uważa, że to było niestosowne i niezręczne, to było to niestosowne i niezręczne. Smutne jest to, że to właśnie na tym fragmencie z oświadczenia wszyscy się skupiają - powiedział, następnie próbując nie opowiadać się po żadnej ze stron dodał:
(...) Chciał zmienić narrację. Przez całe życie nazywano go "nepo bab" i mówiono, że powinien być wdzięczny, że ma takie nazwisko. (...) Doszło do tego, że nie mógł już tego znieść i chciał się od tego odciąć, i to był jego sposób na zamknięcie tej sprawy. To jego decyzja. Nie mógłbym sobie wyobrazić niczego gorszego dla jego rodziców (...) Myślę, że zapominamy, że rodzice stracili swoje dziecko, a syn stracił rodziców.
Przy okazji podzielił się własnym trudnym doświadczeniem.
(...) Nie rozmawiałem z ojcem przez 30 lat z powodu rozumienia sytuacji w sposób, który sam sobie wykreowałem. Dopiero po pogodzeniu się z ojcem zdałem sobie sprawę, że muszę przyjrzeć się swojej roli w tym wszystkim... - ujawnił, ponownie wracając do Bechamów:
Czy myślę, że jeszcze ze sobą porozmawiają? Oczywiście. Są rodziną. Ale ten hałas musi ucichnąć, ludzie muszą się od tego odciąć.
Zapytano zaś o to, jak na drugi dzień po ślubie względem tego, co się wydarzyło, zachowywali się goście weselni, powiedział:
No wiecie, kiedy panna młoda i pan młody wychodzą z wesela zdruzgotani, wieści się rozchodzą... Niewiele osób pojawiło się na brunchu. Ale wszyscy o tym mówili, o tym, jak bardzo to było smutne.
Taki wygadany DJ weselny to skarb?