Celebryci chętnie wykorzystują media społecznościowe nie tylko do polecania ulubionych produktów czy relacjonowania codzienności, ale również do nagłaśniania problemów, z jakimi się mierzą - także z liniami lotniczymi.
W ubiegłym roku głośno było o Honoracie Skarbek, która twierdziła, że po nadaniu bagażu na Lotnisku Chopina w Warszawie, podczas podróży liniami LOT, zaginęły jej okulary warte kilka tysięcy złotych. Z kolei Natasza Urbańska opowiadała o omdleniu na pokładzie samolotu PLL LOT, do którego miało dojść z powodu zbyt wysokiej temperatury.
Teraz do grona osób publicznych krytykujących polskiego przewoźnika dołączyła Sara Boruc.
Daniel Martyniuk wyprowadzony z samolotu
Celebrytka poinformowała w mediach społecznościowych, że po przylocie nie odzyskała swojego bagażu. Jak relacjonowała, mimo zgłoszenia sprawy wciąż nie wiadomo, gdzie znajduje się jej walizka. Poskarżyła się również na utrudniony kontakt z PLL LOT.
Gubią bagaże, aplikacja do zgłaszania zaginionego bagażu od wczoraj nie wie, gdzie mój bagaż się znajduje, a infolinia rozłącza się po minucie oczekiwania na połączenie z konsultantem. Jak i kiedy mogę się w takim razie dowiedzieć, gdzie jest mój bagaż i jakim cudem nadal tego nie wiecie?
Polskie Linie Lotnicze LOT odpowiadają Sarze Boruc
W przesłanym Plejadzie oświadczeniu przedstawiciele Polskich Linii Lotniczych LOT wyjaśnili, że opóźnienia w wydawaniu i dostarczaniu bagaży są skutkiem fali upałów, która w ostatnich dniach wpłynęła na pracę obsługi naziemnej na lotnisku.
Utrzymujące się wysokie temperatury wpływają na pracę obsługi handlingowej na lotnisku, która w części obszarów funkcjonowała w ostatnich dniach w ograniczonym zakresie. W konsekwencji czas dostarczenia bagażu po przylocie mógł być wydłużony, podobnie jak obsługa niektórych bagaży transferowych
Przewoźnik zapewnia, że sytuacja jest na bieżąco monitorowana i że pozostaje w stałym kontakcie z firmami odpowiedzialnymi za obsługę naziemną. LOT podkreśla również, że podejmuje działania, by przyspieszyć dostarczanie bagaży i usprawnić kontakt z pasażerami zgłaszającymi problemy.
Zespoły PLL LOT pozostają w stałym kontakcie z partnerami handlingowymi i podejmują wszelkie możliwe działania, aby bagaże jak najszybciej trafiały do pasażerów. Na bieżąco monitorujemy również zgłoszenia dotyczące obsługi bagażowej i kontaktu z pasażerami, dążąc do możliwie szybkiego przywrócenia standardowego czasu realizacji usług
Myślicie, że to uspokoi Sarę Boruc?