Sara Boruc skarży się na zagubiony bagaż po locie. Przewoźnik tłumaczy: "Wysokie temperatury wpływają na pracę obsługi handlingowej na lotnisku"

Sara Boruc poskarżyła się w sieci na zagubiony bagaż i utrudniony kontakt z PLL LOT. Przewoźnik odpowiedział na zarzuty, wskazując, co stoi za opóźnieniami w dostarczaniu walizek.

Sara BorucSara Boruc
Źródło zdjęć: © Getty Images, Instagram
Dav

Celebryci chętnie wykorzystują media społecznościowe nie tylko do polecania ulubionych produktów czy relacjonowania codzienności, ale również do nagłaśniania problemów, z jakimi się mierzą - także z liniami lotniczymi.

W ubiegłym roku głośno było o Honoracie Skarbek, która twierdziła, że po nadaniu bagażu na Lotnisku Chopina w Warszawie, podczas podróży liniami LOT, zaginęły jej okulary warte kilka tysięcy złotych. Z kolei Natasza Urbańska opowiadała o omdleniu na pokładzie samolotu PLL LOT, do którego miało dojść z powodu zbyt wysokiej temperatury.

Teraz do grona osób publicznych krytykujących polskiego przewoźnika dołączyła Sara Boruc.

Daniel Martyniuk wyprowadzony z samolotu

Celebrytka poinformowała w mediach społecznościowych, że po przylocie nie odzyskała swojego bagażu. Jak relacjonowała, mimo zgłoszenia sprawy wciąż nie wiadomo, gdzie znajduje się jej walizka. Poskarżyła się również na utrudniony kontakt z PLL LOT.

Gubią bagaże, aplikacja do zgłaszania zaginionego bagażu od wczoraj nie wie, gdzie mój bagaż się znajduje, a infolinia rozłącza się po minucie oczekiwania na połączenie z konsultantem. Jak i kiedy mogę się w takim razie dowiedzieć, gdzie jest mój bagaż i jakim cudem nadal tego nie wiecie?

- pisała na Instagramie.

Polskie Linie Lotnicze LOT odpowiadają Sarze Boruc

W przesłanym Plejadzie oświadczeniu przedstawiciele Polskich Linii Lotniczych LOT wyjaśnili, że opóźnienia w wydawaniu i dostarczaniu bagaży są skutkiem fali upałów, która w ostatnich dniach wpłynęła na pracę obsługi naziemnej na lotnisku.

Utrzymujące się wysokie temperatury wpływają na pracę obsługi handlingowej na lotnisku, która w części obszarów funkcjonowała w ostatnich dniach w ograniczonym zakresie. W konsekwencji czas dostarczenia bagażu po przylocie mógł być wydłużony, podobnie jak obsługa niektórych bagaży transferowych

- czytamy.

Przewoźnik zapewnia, że sytuacja jest na bieżąco monitorowana i że pozostaje w stałym kontakcie z firmami odpowiedzialnymi za obsługę naziemną. LOT podkreśla również, że podejmuje działania, by przyspieszyć dostarczanie bagaży i usprawnić kontakt z pasażerami zgłaszającymi problemy.

Zespoły PLL LOT pozostają w stałym kontakcie z partnerami handlingowymi i podejmują wszelkie możliwe działania, aby bagaże jak najszybciej trafiały do pasażerów. Na bieżąco monitorujemy również zgłoszenia dotyczące obsługi bagażowej i kontaktu z pasażerami, dążąc do możliwie szybkiego przywrócenia standardowego czasu realizacji usług

- czytamy.

Myślicie, że to uspokoi Sarę Boruc?

Sara Boruc
Sara Boruc © Instagram
Sara Boruc
Sara Boruc © Instagram
Sara Boruc
Sara Boruc © AKPA | AKPA
Sara Boruc
Sara Boruc © AKPA | Jacek Kurnikowski
PLL LOT
PLL LOT © Getty Images | Mateusz Wlodarczyk
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą