Aleksandr "Sasha" Muzheiko to prawdziwy weteran rodzimych reality shows. Był w ekipie imprezowiczów "Warsaw Shore" i robił dokładnie to, czyli balował w najlepsze, a potem stanął na podium jednej z edycji polskiego "Love Island". Swego czasu załapał się nawet do "Top Model", ale wyrzucili go po jednym z zadań. Uznał wtedy, że to dobry pomysł, aby podczas autoprezentacji na "castingu" do agencji modelingowej... poślinić palec i złapać się za sutek.
Sasha, bardzo dziękuję. To jest koniec castingu. Do widzenia. Dyskwalifikacja. Dla mnie to jest "big no". Nie okazałeś szacunku, bo pokazałeś sutek. Moja decyzja jest nieodwracalna i to jest lekcja i dla was
Aleksandr "Sasha" Muzheiko twierdzi, że musi wyjechać z Polski
Od tego czasu dostał propozycję od jednej z federacji i bił się w oktagonie, skupił się na działalności na Instagramie, a dziś deklaruje w instagramowym biogramie, że "pomaga inwestować w nieruchomości na Bali". Wygląda jednak na to, że jego życie wkrótce może się nieco skomplikować, co zresztą ogłosił sam zainteresowany w nowej rolce.
Gilon o przygodzie w "Top Model". "Tak mi zależało"
Z nagrania dowiadujemy się, jakoby "Sasha" otrzymał nakaz opuszczenia Unii Europejskiej. Twierdzi, że za maksymalnie miesiąc kończy mu się legalny pobyt w Polsce.
Wracam właśnie z urzędu do spraw cudzoziemców i się okazuje, że ja mam ostatnie maksymalnie 4 tygodnie legalnego pobytu w Polsce i muszę wyjechać, wy***rdalać właśnie z Polski na minimum 3 miesiące. Nie, że z Polski, a w ogóle z Unii Europejskiej. Albo że załatwię sobie jakiś solidny pobyt tutaj, bo już żadne prawa mnie nie chronią i już żadna pomoc na mnie nie działa.
Nie pozostawiono mu więc wyboru i musi wyjechać - albo, jak sam to ujął, "wy***rdalać" - na 3 miesiące z terenu Unii Europejskiej.
W niczym mi nie mogą pomóc, więc generalnie coś czuję, że trzeba będzie o tym ślubie jednak tak poważnie pogadać. Już dziś, na jutro. Nie no, żartuję, tak pół żartuję. No, ale mam ostatnie 4 tygodnie i muszę dalej wyjechać gdzieś, do Azji, albo gdzieś, no z Unii Europejskiej, muszę wy***rdalać z Unii Europejskiej na 3 miesiące. Chyba że coś wymyślę. 13 lat to samo.
Na razie nie ujawnił dalszych szczegółów sprawy. Nie wiemy też, czy i jakie ma dalsze plany. Komentarzy natomiast nie cytujemy, bo ich poziom w większości pozostawia wiele do życzenia.