Sieć luksusowych hoteli i prawie 3 MILIARDY majątku. Co wiadomo o rodzinie Gołębiewskich? Spadkobierca fortuny nie pokazuje się publicznie

Hotel Gołębiewski w Pobierowie od kilku dni nie schodzi z czołówek poczytnych mediów, głównie za sprawą wizyty Książula. Słynna rodzina nie musi się jednak martwić, bo i bez jego aprobaty bieda raczej im nie grozi. "Wprost" szacuje, że ich majątek to prawie 3 miliardy złotych.

Imponujący majątek klanu GołębiewskichImponujący majątek klanu Gołębiewskich
Źródło zdjęć: © FORUM
Goss

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Hotel Gołębiewski w Pobierowie budził sporo emocji jeszcze na długo przed tym, jak nastąpiło jego oficjalne otwarcie. A gdy już zaczął przyjmować gości, to okazało się, że wciąż jest nad czym pracować - co pokazała wizyta Książula. O jego nagraniu od kilku dni rozpisują się wszystkie media, a wieści, jakoby dostał bana na noclegi w słynnych hotelach, tylko dolały oliwy do ognia.

Luksusowe hotele i łakocie. Oto majątek Gołębiewskich

Dyskusję na temat pozycji rodziny Gołębiewskich w branży hotelarskiej (i nie tylko) powinniśmy zacząć od postaci Tadeusza Gołębiewskiego, czyli założyciela sieci hoteli i przedsiębiorstwa cukierniczego Tago. Na majątek słynnego klanu składają się bowiem nie tylko imponujących rozmiarów obiekty, które przyjmują chętnych w różnych zakątkach kraju, ale też produkcja łakoci.

W 2022 roku, po śmierci Tadeusza, prezesem Gołębiewski Holding został jego syn Jarosław, a główną udziałowczynią jest wdowa po założycielu, Grażyna Gołębiewska. Rolę wiceprezesa pełni z kolei Konrad Gołębiewski Piekut, siostrzeniec obecnego prezesa. Warto wspomnieć, że Tadeusz i Grażyna doczekali się trójki dzieci: córek Beaty i Moniki oraz wspomnianego już wyżej syna Jarosława.


WIDEO
Właściciel Hotelu Gołębiewski odpowiada Książulowi


Syn Tadeusza wielokrotnie deklarował, że jest świetnie przygotowany do pracy na rzecz rozwijania rodzinnego biznesu. Nowy pan prezes - który niedawno określił pamiętne nagranie Książula jako "krzywdzące" - udzielił wywiadu portalowi "Forbes" i wspominał, że przygotowywał się do tej roli praktycznie od dzieciństwa.

Byłem małym chłopcem, kiedy zabierał mnie do pracy. Biegałem przy maszynach, w czasach, kiedy tata jeszcze sam robił wafle. To on nauczył mnie jak robi się ciastka francuskie. Dzisiaj w każdej chwili mógłbym stanąć na linii produkcyjnej. Wysyłał mnie wszędzie tam, gdzie mogłem pomóc. W firmach ojca pracowałem w wakacje, ferie, popołudniami. Inni mieli wolne, a ja biegłem do pracy.

Jarosław Gołębiewski, mimo rozpoznawalnego nazwiska, nie pokazuje się publicznie i woli, żeby marka pracowała na siebie jakością usług, a nie jego wizerunkiem. To, czy i jak mu idzie, niech klienci oceniają indywidualnie. Faktem jest natomiast, że jest czym zarządzać, bo majątek rodziny Gołębiewskich "Wprost" oszacował w 2026 roku na oszałamiające 2,84 miliarda złotych. Grażynie i jej bliskim dało to 39. miejsce w tegorocznym rankingu 100 najbogatszych Polaków.

Tata chciał, żebym poznał każdy dział, każdy szczegół działania firmy. Przez ostatnich 15 lat byłem przy nim praktycznie codziennie, uczestniczyłem w spotkaniach biznesowych, z pracownikami czy na budowie. Byłem przy wszystkich ważnych decyzjach

 - wspomina Jarosław Gołębiewski w rozmowie z serwisem "Forbes".
Hotel Gołębiewski w Pobierowie
Hotel Gołębiewski w Pobierowie © FORUM | MARCIN BANASZKIEWICZ / FotoNews / Forum
Książulo
Książulo © YouTube.com
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą