Skolim i jego muzycy rozprawiają na temat prowadzenia auta po alkoholu. "Mogę sobie JEDNO PIWKO WYPIĆ?"Jest się czym chwalić?
Skolim podczas jednej z wielu podróży zrobił z kolegami z zespołu transmisję na żywo. Muzycy toczyli dyskusję na temat prowadzenia samochodu po spożyciu alkoholu. W pewnym momencie rozległ się dźwięk otwieranej puszki.
Skolim należy do grona najbardziej zapracowanych przedstawicieli show-biznesu. Muzyk gra nawet kilka koncertów dziennie, a przy okazji rozwija także poboczne biznesy. "Król latino" oferuje noclegi nad morzem, sprzedaje perfumy, otworzył stację benzynową, a niedawno został twarzą wyrobów mięsnych.
Doda jak taran WJEŻDŻA w Skolima. "Jakiś przedsiębiorca OD KIEŁBASY" (WIDEO)
Skolim gawędzi z kolegami z zespołu o prowadzeniu samochodu po alkoholu
Konrad za pośrednictwem mediów społecznościowych pozostaje także w kontakcie ze swoimi fanami. W sieci krąży fragment jego transmisji na żywo prowadzonej podczas jednej z wielu podróży. Gitarzysta zespołu "króla latino" zagadnął kolegów, czy jeśli wypije jedno piwo, to zmieści się w normie poziomu alkoholu dopuszczanego przez prawo.
Kierowca kieruje, to mogę sobie jedno piwko wypić? To mi się mieści do 0.2? - zaczął kompromitującą wymianę zdań Luxson, na co Skolim przybył z anegdotą:
Nooooo. Ty a ostatnio, jak walnąłeś trzy kieliszki bimbru, to też się w 0.2 chyba zmieściły, co? Czy nie?
W tym momencie do rozmowy włączył się klawiszowiec, Patryk, który stwierdził, że nie jest pewien, jak na tego typu "wyczyn" zareagowała policja, ale na pytanie Skolima odpowiedział, że "chyba tak". Za to Konrad uznał, że to doskonała okazja, żeby porozmawiać również o "życzliwości" stróżów prawa.
A nie powiedziała policja wtedy, że Luxson, grałeś na weselu, to puszczam cię? - zaczepiał dalej.
Jeśli myślicie, że na tym kończą się opowieści o nieodpowiedzialnych działaniach na drodze, to jesteście w błędzie. Dalej Skolim podzielił się kolejną anegdotą.
A pamiętasz, jak Luxsona zatrzymali, Luxson był taki dziabnięty i policjant patrzy na bok i mówi tak: "Patryk, pił? Bo nie wiem, czy kamerę włączać". Pamiętasz? - zachęcał do dalszej rozmowy.
Wspomniany Luxson bronił się, twierdząc, że to historia z życia Denisa, a Skolim dorzucił, że "Demisa Rusosa - greckiego piosenkarza". Kończąc ten wątek, Konrad wypalił: "Dobra, panowie, bo ktoś uwierzy, że to prawda jeszcze." Chwilę później w samochodzie rozległ się dźwięk otwieranej puszki.
Posłuchajcie tego dźwięku. Luxson bardzo kocha go - zaintonowali rozbawieni podróżnicy.
Na nagraniu widać, jak siedzący z przodu gitarzysta upija łyk, ale nie pokazuje, czy w puszce znajduje się napój procentowy, bo, jak twierdzi, nie reklamują tego produktu. Stwierdził jednak, że "jedno piwerko jeszcze nikomu nie zaszkodziło".
Później ukochany przez muzyka dźwięk rozległ się jeszcze raz, bo do Luxsona dołączył Patryk, twierdzący, że "picie samemu to pierwszy krok do alkoholizmu". Jest się czym chwalić?