"Ślub od pierwszego wejrzenia". Agnieszka zgłosiła się już do... KOLEJNEJ edycji! "Zrobiłam to pod wpływem dużej ilości wina"

Agnieszka ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" pomimo rozczarowań nie poddaje się i chce wziąć udział w ósmej edycji programu. Wróżycie jej szczęście?

Agnieszka zgłosiła się do kolejnej edycji programu Agnieszka zgłosiła się do kolejnej edycji programu
Źródło zdjęć: © Facebook, Instagram

Za nami finał siódmej edycji "Ślubu od pierwszego wejrzenia", w której wszystkie pary optymistycznie postanowiły zostać w małżeństwach. Niestety mimo wielkich nadziei widzów po czasie okazało się, że żadna relacja nie przetrwała. Dziś wiemy, że również Agnieszka i Kamil nie widzą szans na wspólną przyszłość.

Historia Agnieszki i Kamila z programu "Ślub od pierwszego wejrzenia" wzbudziła duże zainteresowanie widzów. Jak się okazało, mężczyzna stwierdził, że nie chce dalej budować relacji z uczestniczką, ponieważ nic do niej nie czuje, więc zażądał rozwodu. Był to spory cios dla Agnieszki, która mocno zaangażowała się w związek, zmieniając nawet miejsce zamieszkania i pracę, aby być bliżej Kamila.

Teraz okazuje się, że to rozczarowanie nie zniechęciło kobiety, która oznajmiła fanom, że... chce ponownie szukać miłości w ósmej edycji programu.

Zero od jurorów z Ukrainy oraz co pogrążyło Ochmana

Bohaterka siódmej edycji programu w relacji na Instagramie wyznała, że zgłosiła się do niego ponownie, a wpływ na decyzję miała... spora ilość alkoholu.

Zgłosiłam się do kolejnej edycji programu, choć nie jestem jeszcze rozwódką. Zrobiłam to pod wpływem dużej ilości wina. Może trafię na kogoś z was - zagroziła (?) Agnieszka.

Przyznała, że wciąż czeka na swoją drugą połówkę, zapewniła również, że związek z Kamilem jest dla niej przeszłością: Idę do przodu, już nie jestem zauroczona Kamilem. Najlepsze przede mną i to dopiero początek - stwierdziła.

Agnieszka opowiedziała również, jak teraz wyglądają jej stosunki z mężem. Pomimo żalu stara się zrozumieć jego decyzję, jednak po rozwodzie nie zamierza utrzymywać z nim kontaktu.

Miałam żal do Kamila, ale już nie mam. Wszystko zostało przegadane. Rozmawiamy, mamy ze sobą kontakt, więc wszystko jest ok. W pierwszych emocjach i rozżaleniu podało dużo słów, jednak później na spokojnie to przegadaliśmy. Myślę, że do rozwodu musimy mieć kontakt jako taki, ale po rozwodzie to kwestia czasu, żeby się rozmyło - podsumowała.

Myślicie, że w kolejnej edycji - jeśli się do niej dostanie - będzie miała więcej szczęścia?

Agnieszka Miezianko
Agnieszka Miezianko © Licencjodawca
Agnieszka Miezianko
Agnieszka Miezianko © Licencjodawca
Agnieszka Miezianko
Agnieszka Miezianko © Licencjodawca
Agnieszka Miezianko
Agnieszka Miezianko © Instagram
Agnieszka Miezianko
Agnieszka Miezianko © Instagram
Kamil Borkowski
Kamil Borkowski © Instagram
Kamil Borkowski
Kamil Borkowski © Instagram
Kamil Borkowski
Kamil Borkowski © Facebook
Źródło artykułu: pudelek.pl
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą