Sprawa Iwony Wieczorek. To dlatego śledczy szukają kierowcy białego Fiata: "Był w krytycznym dla sprawy miejscu i czasie"
Do zaginięcia Iwony Wieczorek doszło jeszcze w 2010 roku, ale sprawa wciąż budzi emocje. Śledczych wyraźnie zainteresował biały Fiat Cinquecento widzianym nieopodal miejsca jej ostatniego pobytu. Czy to pomoże w rozwiązaniu tajemnicy zniknięcia?
Sprawa Iwony Wieczorek po raz kolejny wraca na tapet. Przypomnijmy, że dziewczyna przepadła bez śladu jeszcze w lipcu 2010 roku, a od tego czasu pojawiło się wiele teorii i poszlak, które badały odpowiednie służby. Niestety mimo starań śledczych zaginięcia Iwony nie udało się rozwiązać aż do dziś.
Szykuje się przełom w sprawie Iwony Wieczorek?
Co jakiś czas media informują, że w sprawie Wieczorek może szykować się przełom. Tak jest i teraz, a dziennikarze TVN24 rozmówili się ze śledczymi, którzy ostatnio sporo czasu i energii poświęcają wątkowi auta widocznego na zabezpieczonym nagraniu z monitoringu. Mowa o białym Fiacie Cinquecento, choć pojawiały się wersje, że mógł to być też Fiat Uno.
Zobacz także: Co wiadomo o ognisku, na które zaproszona była Iwona Wieczorek? "Próbowała nawiązać kontakt z osobami, które tam były"
Matka Iwony Wieczorek ujawnia, że córka jej się śni
Okazuje się, że na wątek białego samochodu nie bez powodu kładziony jest tak duży nacisk, bo prokuratura miała dotrzeć do dowodu, że osoba kierująca pojazdem mogła być w miejscu i czasie o istotnym znaczeniu dla sprawy zaginięcia Iwony. Wciąż jednak nie wiadomo, kim był kierowca.
(...) Pojawił się dowód, który w znacznie większym niż dotąd stopniu uprawdopodabnia, że kierowca białego fiata był w krytycznym dla sprawy miejscu i czasie. Prokurator odpowiedzialny za śledztwo dodał, że tym dowodem nie są czyjeś zeznania, lecz nieznana dotąd, tak zwana obiektywna przesłanka - czytamy na stronie TVN24.pl
Zdjęcie białego Fiata policja publikowała jeszcze w 2024 roku i apelowano o pomoc w celu zidentyfikowania jego kierowcy.
Kryminalni w rozmowie z reporterami TVN24 potwierdzili też, że prokuratura szykuje kolejne działania na terenie Sopotu, które mogą pomóc w rozwikłaniu zagadki zniknięcia Wieczorek. Śledczy starają się jednak tonować emocje, bo trudno tu na razie mówić o jakimkolwiek "przełomie".