Starsza siostra Justyny Steczkowskiej CHŁODNO o relacjach z rodzeństwem: "NIE MAM WIĘZI z moim rodzeństwem"

Choć nazwisko Steczkowskich od lat kojarzy się z muzycznym talentem, za kulisami rodzinnych relacji nie zawsze było tak harmonijnie. Agata Steczkowska, starsza siostra Justyny Steczkowskiej, wróciła wspomnieniami do dzieciństwa i zdobyła się na gorzkie wyznania o relacjach z rodzeństwem.

Siostra Justyny Steczkowskiej CHŁODNO o relacji z rodzeństwemSiostra Justyny Steczkowskiej CHŁODNO o relacji z rodzeństwem
Źródło zdjęć: © AKPA, YouTube
Zulaz

O konflikcie Justyny Steczkowskiej z jej starszą siostrą Agatą wiadomo od lat. Ich relacje ochłodziły się po tym, jak w 2017 roku Agata wydała książkę poświęconą historii rodziny Steczkowskich, ujawniając m.in. fakt, że ich ojciec był wcześniej księdzem. Wokalistka nie ukrywała później, że odcięła się od siostry z powodu "decyzji, które ta podjęła".

Justyna Steczkowska o konflikcie z siostrą: "Jej decyzje nie są zgodne z moimi poglądami"

Teraz Agata Steczkowska pojawiła się w podcaście Moniki Richardson "Przełomy", gdzie wróciła wspomnieniami do dzieciństwa w domu pełnym rodzeństwa. Jak stwierdziła, jako najstarsza z dziewięciorga dzieci bardzo szybko przestała być dzieckiem.

Agata Steczkowska o dzieciństwie: "Nie miałam swojego życia"

Agata Steczkowska opowiedziała, że od najmłodszych lat spoczywała na niej odpowiedzialność za młodsze rodzeństwo. Jak twierdzi dyrygentka, zamiast beztroskiego dzieciństwa, dostała rolę opiekunki i pomocnika rodziców.

Ja nie miałam swojego życia. Tylko od 7 roku życia stałam się osobą, która miała odpowiedzialność dorosłej osoby. Każdy najstarszy w rodzinie, szczególnie jeśli to jest dziewczyna, kobieta zawsze ma przechlapane. Opiekuje się młodszym rodzeństwem i wszyscy myślą, że tak powinno być. To jest norma. Moje potrzeby są nieistotne. Zawsze ustąp temu mniejszemu, zajmij się nim i tak dalej. I to jest normalne, ale nie na tylu płaszczyznach jak u mnie. Tak jak mówię, ja nie tylko byłam niańką bezpłatną, oczywiście. Byłam też guwernantką

- wyznała.

Agata przyznała również, że przez taki układ nigdy nie zbudowała z rodzeństwem typowej siostrzanej więzi.

Nie mam więzi z moim rodzeństwem, tak normalnie, jak się ma. Dlatego, że normalne dziecko nie pyskuje i nie skacze do rodziców, ponieważ się boi i ponieważ bez rodziców nie przetrwa. Ale do najstarszej siostry owszem. Więc wszystko, co złe to na mnie. I oni mogą mieć słuszne takie urazy, że ja im coś kazałam zrobić

- mówiła.

Agata Steczkowska szczerze o relacjach z rodzeństwem

Najbardziej gorzkie słowa padły jednak chwilę później. Najstarsza z rodzeństwa Steczkowskich przyznała, że nie czuje, by jej poświęcenie zostało kiedykolwiek docenione.

Moje rodzeństwo nie jest mi wdzięczne, dlatego, że uważają, że to im się należało, bo ja byłam najstarsza. Oni nie uważają, że ja zrobiłam coś specjalnie dla nich, jakoś specjalnie poświęcałam. Ja nigdy na to nie zwracałam uwagę i nie proszę ich, żeby byli wdzięczni. To człowiek jakby naturalnie, szczególnie jak jest dojrzały, to rozumie takie rzeczy. Ale oni może nie dojrzeli do tego

- przyznała.

Okazuje się, że jej relacje z rodzeństwem są wyjątkowo chłodne.

Kocham ich, ale czy lubię, to już zupełnie inna sprawa

- podsumowała.

Przykre?

Agata Steczkowska
Agata Steczkowska © YouTube
Agata Steczkowska
Agata Steczkowska © KAPIF
Siostry Steczkowskie
Siostry Steczkowskie © KAPIF
Agata Steczkowska
Agata Steczkowska © KAPIF
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą