Sylwia Gaczorek zrobiła sobie na Seszelach zdjęcia z żółwiem. Internauci ZAŁAMANI jej postawą: "Po co MĘCZYSZ ZWIERZĘ?!"

Sylwia Gaczorek pochwaliła się fanom porcją zdjęć z wakacji na Seszelach. Ukochana Tomasza Fornala zamieściła kilka selfies z żółwiem, czym wywołała oburzenie fanów. "Zdjęcie z buziakiem świadczy o totalnie chorym, nowoczesnym, internetowym świecie i zwyczajnie zrobiło mi się smutno" - grzmiała jedna z komentujących.

Sylwia Gaczorek w ogniu krytyki za selfie z żółwiemSylwia Gaczorek w ogniu krytyki za selfie z żółwiem
Źródło zdjęć: © Instagram
Kokosimo

Rodzimi celebryci na ogół ochoczo relacjonują wakacyjne wypady w mediach społecznościowych, nierzadko wzbudzając przy tym sporo emocji wśród obserwatorów. Internauci nie boją się bowiem wypominać przedstawicielom show-biznesu lekkomyślnych zachowań podczas urlopów - zwłaszcza jeśli mają one związek z miejscową florą lub fauną.

Świetnym przykładem jest tu ogrom krytyki, z jakim w ostatnich latach musiały zmierzyć się celebrytki, które, wypoczywając na Zanzibarze, decydowały się na pamiątkowe zdjęcia z rozgwiazdami. Za taki wybryk oberwało się m.in. Klaudii El Dursi czy Julii Wieniawie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Ogromny rekin w Indiach. Plażowicze nie kryli zaskoczenia widokiem bestii

Teraz z podobnymi zarzutami mierzy się Sylwia Gaczorek. Influencerka od kilku dni przebywa z Tomaszem Fornalem na Seszelach, gdzie świętują zdobycie przez siatkarza srebrnego medalu podczas niedawnych Igrzysk Olimpijskich. Fryzjerka nie poprzestała na publikacji zapierających dech w piersi widoków czy swoich fotek w bikini na białym piasku.

34-latka zrobiła sobie też selfie z pokaźnych rozmiarów żółwiem karetta zamieszkującym jedną z seszelskich plaż. W opisie towarzyszącym fotkom celebrytka pochwaliła się, że zwierzęta te są "przyjazne i chętne do głaskania".

Z ziomem - napisała. Byliśmy na wspaniałej wyspie Curieuse, na której te przepiękne stworzenia mogą spacerować wolno. Można je nakarmić i pogłaskać, są bardzo przyjacielskie i chętne do głaskania. Wystawiają szyjkę, żeby je miziać. Uwielbiam.

Fakt, że Sylwia zorganizowała sobie sesję z gadem umieszczonym na liście gatunków zagrożonych wyginięciem przez Międzynarodową Unię Ochrony, ściągnął na ukochaną siatkarza falę krytyki.

Biedny żółw; Nie krytykuję, ale jedna fotka z żółwiem by wystarczyła, po co męczyć zwierzę; Selfie z żółwiem... jego oczy. Totalnie na nie. Zdjęcie z buziakiem świadczy o totalnie chorym, nowoczesnym, internetowym świecie i zwyczajnie zrobiło mi się smutno - pisali.

Znaleźli się też tacy, którzy podejrzewają, że "cykając" sobie fotki z żółwiem, Gaczorek używała flesza, czym naraziła go na jeszcze większy stres.

Nie wiem, czy to dobry pomysł strzelać flashem żółwiowi w oczy; Flash oślepia żółwie na jakiś czas, są o tym informacje na tablicach przy plażach z żółwiami - grzmieli.

Przesadziła?

Sylwia Gaczorek w ogniu krytyki za selfie z żółwiem
Sylwia Gaczorek w ogniu krytyki za selfie z żółwiem © Instagram
Sylwia Gaczorek w ogniu krytyki za selfie z żółwiem
Sylwia Gaczorek w ogniu krytyki za selfie z żółwiem © Instagram
Sylwia Gaczorek w ogniu krytyki za selfie z żółwiem
Sylwia Gaczorek w ogniu krytyki za selfie z żółwiem © Instagram
Sylwia Gaczorek w ogniu krytyki za selfie z żółwiem
Sylwia Gaczorek w ogniu krytyki za selfie z żółwiem © Instagram
Sylwia Gaczorek w ogniu krytyki za selfie z żółwiem
Sylwia Gaczorek w ogniu krytyki za selfie z żółwiem © Instagram
Sylwia Gaczorek w ogniu krytyki za selfie z żółwiem
Sylwia Gaczorek w ogniu krytyki za selfie z żółwiem © Instagram
Źródło artykułu: pudelek.pl
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą