Już wkrótce minie rok od pamiętnego koncertu wieńczącego czterodniowy Top of the Top Sopot Festival. Jedną z jego gwiazd miał być uwielbiany przez publiczność Stanisław Soyka, który pojawił się na porannej próbie. Pomimo tego artysta nie dotarł na wydarzenie, a prowadzący pożegnali się z widzami TVN-u z morowymi minami. Po otrzymaniu potwierdzenia ze strony rodziny artysty przekazali publiczności zgromadzonej w Operze Leśnej tragiczną wiadomość o jego śmierci.
Stanisław Soyka zasłabł w swoim pokoju hotelowym niedługo przed planowanym występem. Niestety, lekarzom nie udało się go uratować. Po niespełna czterech miesiącach prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie śmierci wokalisty. Jej bezpośrednia przyczyna nigdy nie została podana do wiadomości, lecz sekcja zwłok wykluczyła udział osób trzecich.
WIDEOPogrzeb Stanisława Soyki. Ostatnie pożegnanie wielkiego artysty
Syn Stanisława Soyki nie zdążył pożegnać się z ojcem
Stanisław Soyka doczekał się aż czterech synów. Urodzony jako drugi w kolejności Antoni pracował w jego zespole. Jak sam przyznał w najnowszej rozmowie ze Światem Gwiazd, "przez pierwsze 20 lat mojego życia był tatą, potem przez kolejne był pracodawcą, a potem znowu tatą".
42-latek podkreślił, że towarzyszy mu zaduma, kiedy wspomina swojego ojca. Mateusz Szymkowiak zapytał, co właściwie się stało i jak wyglądała sytuacja zza kulis Opery Leśnej.
Tata wrócił z próby do hotelu, słabiej się poczuł i zmarł. To nie jest żadna tajemnica. (...) Ktoś po niego poszedł, żeby go wziąć, bo był tam road manager, który go pilnował. On poszedł zaniepokojony, że nie schodzi, no i się okazało, że nie żyje.
Jak wspomniał Antoni, była to niespotykana sytuacja, ponieważ "wtedy na tym festiwalu nie było z nim nikogo". Dodał też, że zazwyczaj towarzyszyła mu żona Ewa, która pomagała ukochanemu w sprawach zawodowych. On sam z kolei przebywał wówczas na wyjeździe wakacyjnym, gdzie zastała go ta druzgocąca informacja.
Organizatorzy festiwalu Top of the Top Sopot Festival uczczą pamięć legendy polskiego jazzu i muzyki rozrywkowej. Koncert "Stanisław Soyka. Absolutnie", który zaplanowano na poniedziałek 24 sierpnia, otworzy tegoroczną edycję wydarzenia. Muzyczny hołd złożą mu m.in. Kayah, Justyna Steczkowska, Ralph Kaminski, Czesław Mozil i Natalia Grosiak, która jako ostatnia stanęła z mistrzem na jednej scenie.
ZOBACZ TEŻ: Stanisław Soyka w wywiadzie mówił o śmierci i przemijaniu. "Przyjmuję głęboko do wiadomości to, że umrę"