Próby wpływania przez władzę na kulturę w Polsce zaowocowały powstaniem Kultury Niepodległej. Choć twórcy przekonują, że akcja nie ma nic wspólnego z polityką, ich główne postulaty uderzają głównie w partię rządzącą i ich działania. To właśnie niepokoi Joannę Szczepkowską. Zwraca uwagę na polityczność tego ruchu, choć nie wyklucza dołączenia do kolegów z branży.
Szczepkowska o Kulturze Niepodległej: "Bardzo trudno nie uznać tego za ruch polityczny!"
"Chętnie bym się wdała w ruch zbiorowy, ale mam bardzo wiele wątpliwości. Jeszcze się przyglądam".