Tak książę William zareagował na zdiagnozowanie raka u księżnej Kate: "JAKBY ZIEMIA POD NIM ZNIKNĘŁA"
Cały świat trzymał kciuki za wytrwałą walkę Kate w chorobie nowotworowej. Dla jej najbliższych diagnoza lekarska była istnym szokiem. Z lektury nowej biografii poświęconej parze książęcej możemy dowiedzieć się, jak przyszły monarcha i ich dzieci przyjęli wiadomość o nagłym pogorszeniu stanu zdrowia księżnej.
Minęły już prawie 2 lata, odkąd księżna Kate przekazała szokującą wiadomość o wykryciu u niej raka. Przyszła królowa wycofała się z wszelkich aktywności zawodowych, koncentrując całą uwagę i energię na długim i wyczerpującym leczeniu. Na całe szczęście chemioterapia przyniosła rezultaty, nowotwór jest w fazie remisji, a od wielu miesięcy znów możemy podziwiać Brytyjkę reprezentującą royalsów z wrodzoną klasą i pogodą ducha.
ZOBACZ: William i Kate rozegrali partyjkę curlingu. Księżna bawiła się w najlepsze na lodzie (ZDJĘCIA)
Choroba księżnej Walii wywróciła do góry nogami jej ustabilizowane życie rodzinne. Na półkach księgarń pojawiła się kolejna biografia poświęcona jej i Williamowi, w której redaktor działu królewskiego w "The Mirror", Russell Myers, opisał ich dzieje od momentu poznania na szkockim uniwersytecie. Autor z pieczołowitością opisał zdecydowanie najtrudniejszy moment, jakim było poinformowanie najbliższych o chorobie.
Joanna Horodyńska oceniła styl Meghan Markle i ksieżnej Kate Middleton
Książę William nie był w stanie podnieść się po diagnozie jego żony
W książce, której premiera została zaplanowana na 10 marca, zawarto wypowiedzi osób z najbliższego otoczenia rodziny królewskiej. Jeden z przyjaciół Williama został zapytany o wydarzenia z początków 2024 r.
Diagnoza Kate była dla niego jak potrącenie przez autobus - nagłe, brutalne, całkowicie dezorientujące. W jednej chwili ich życie toczyło się normalnie, a w następnej wszystko się zmieniło. Ona jest jego całym światem, a kiedy usłyszał diagnozę, poczuł się, jakby ziemia pod nim zniknęła. To był olbrzymi ból serca, strach i bezradność jednocześnie
Pomimo natłoku czarnych myśli William i Kate byli zmuszeni przeprowadzić niezwykle trudną rozmowę z dziećmi. Ich pierworodny syn miał wówczas 10 lat, zaś najmłodszy - zaledwie 5. Russell Myers, powołując się na wypowiedzi ich najbliższych, opisał, że "oboje bardzo spokojnie powiedzieli dzieciom, co się dzieje", cierpliwie tłumacząc im przyczynę nieobecności mamy w domu oraz konieczność jej odpoczynku po powrocie. William, jako głowa rodziny, czynił wszelkie starania, by w życiu codziennym ich pociech wszystko wyglądało tak, jak dawniej.
Oboje bardzo dbali o to, by chronić dzieci. To, w jaki sposób William znosił to wszystko, zapewniając dzieciom rozrywki i zajęcia, zachowując przy tym nieustanny optymizm, nawet gdy dźwigał na barkach ciężar całego świata, pozwalając jej skupić się na leczeniu i powrocie do zdrowia, jest czymś, za co Catherine będzie mu dozgonnie wdzięczna
Jak wynika z przedpremierowych fragmentów, podczas pobytu w szpitalu Kate utrzymywała kontakt z dziećmi za pośrednictwem połączeń wideo, podczas których codziennie pytała, czy "Papa" gotował dla nich w czasie jej nieobecności. Autor biografii wspomniał, że pomimo olbrzymich przeciwności losu książę i księżna wyszli z tej próby "silniejsi niż kiedykolwiek wcześniej".