Tiktokerka, która PŁONĘŁA ŻYWCEM, przeszła kolejną operację. Pokazała, jak obecnie wygląda: "Kolejny krok do normalności" (FOTO)
Przez wybuch biokominka na imprezie Maja Kuczyńska mogła stracić życie. Poparzona influencerka pokazuje w mediach społecznościowych swoją drogę do rekonwalescencji po tragicznym wypadku, a ostatnio poinformowała, że przeszła kolejną operację.
Na początku ubiegłego roku Maja Kuczyńska opowiedziała na TikToku o dramatycznym wypadku, którego jest ofiarą. W wyniku zdarzenia doznała poważnych oparzeń, a lekarze dawali jej jedynie 20 proc. szans na przeżycie. Do tragedii doszło podczas majowego spotkania towarzyskiego. Jak relacjonowała, jedna z obecnych na imprezie osób dolała biopaliwo do kominka z kamieniami, co doprowadziło do gwałtownego wybuchu ognia.
Pewna osoba z towarzystwa wzięła wielką bańkę paliwa i na stole stał biokominek w postaci misy z kamieniami... Ta miska się tliła i w tym momencie ta osoba dolała tego biopaliwa, tak że wszystko się rozlało. W wyniku czego ja i parę osób zaczęliśmy się palić. Paliliśmy się żywcem i nie mogliśmy się zgasić - opowiadała w jednym z filmów.
Aneta Zając o swojej przemianie: "Traciłam nadzieję, że cokolwiek może się zmienić"
Śledczy postawili zarzut nieumyślnego spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu uczestniczce imprezy, Justynie K., której grozi do trzech lat więzienia. Kobieta nie przyznaje się do winy, a sprawa może trafić do mediacji. Kuczyńska stanowczo odrzuca jednak możliwość ugody i nie zamierza iść na kompromis.
Zobacz: Przez eksplozję biokominka PALIŁA SIĘ ŻYWCEM! Poparzona tiktokerka ODRZUCIŁA propozycję sądu
Maja Kuczyńska przeszła kolejną operację. Pokazała zdjęcia ze szpitala
Maja przeszła długie i trudne leczenie - po wypadku przez kilka tygodni była podłączona do respiratora z powodu uszkodzeń dróg oddechowych, a początkowego pobytu na OIOM-ie w dużej mierze nie pamięta. Influencerka, którą czekają kolejne zabiegi, regularnie dzieli się swoją historią, by dawać wsparcie innym.
We wtorek Kuczyńska opublikowała serię zdjęć ze szpitala, gdzie przeszła kolejną operację. Choć wspomniała, że ma za sobą "kolejny krok do normalności", nie ukrywała, że po zabiegu brakuje jej sił i mierzy się z ogromnym bólem ręki. Dzień po opuszczeniu szpitala przekazała zadowolona, że widzi różnicę w wyglądzie swoich ust.
Kolejna operacja za mną. To dla mnie zawsze duże wydarzenie, bo to mój kolejny krok do normalności. Dziękuję, że byliście ze mną! - napisała pod najnowszym postem.