"TŁUMY" na koncercie Kubańczyka na plaży u Nawrockiego. Na Skolimie ludzi było więcej... (ZDJĘCIA)
Kubańczyk został wytypowany jako jeden z artystów, którzy mieli okazję wystąpić na wydarzeniu "Przyszłość.pl" organizowanym przez prezydenta Karola Nawrockiego. Frekwencja na koncercie rapera pozostawiała jednak sporo do życzenia.
"TŁUMY" na koncercie Kubańczyka na plaży u Nawrockiego. Na Skolimie ludzi było więcej... (ZDJĘCIA)
Kubańczyk tuż po dramie z odwołanym koncertem w Warszawie zawinął manatki i pognał do Juraty. Raper w niedzielę 30 sierpnia grał tam koncert w ramach wydarzenia dla młodych ludzi organizowanego przez prezydenta Karola Nawrockiego "Przyszłość.pl". Oprócz niego w ciągu dwóch dni na plaży odbyły się koncerty WonerSa, Tomasza Luberta, Hyuka Lee i Hyo Lee oraz Skolima.
I tak - występ Skolima wywołał (oczywiście) gigantyczne poruszenie i gigantyczne kontrowersje. Z kolei show Kubańczyka było... tak jakby niemrawe. Raper z pewnością jest przyzwyczajony do nieco większej publiczności, ponieważ podczas jego występu pod sceną bawiło się maksymalnie 250 osób (i to z naprawdę dużą górką). Wiadomo, że na wydarzenie zaproszono aż 800 uczestników. Gdzie są ci ludzie?
Mimo wszystko Kubańczyk nie ustawał w próbach rozruszania publiki. Tego akurat nie można mu zarzucić - starał się mimo wszystko i nawet zszedł ze sceny wprost do fanów, inicjując zbijanie piątek i wspólne skakanie.
Poradził sobie?